tampeza
Wrześniowe mamy'08
bellakama to wcale nie jest smieszne
, ciagle musze dziada pilnowac
ja tam tez raczej nie lubie horrorow bo potem mi sie sni i boje sie do ubikacji chodzic
agatha milej pracy w ogrodzie, super, ze maz chce pomoc z dziecmi.
ja wrocilam wlasnie ze spaceru z mala i oczywiscie zostawilam wozek pod domem bo myslalam, ze troche pospi, ale gdzie tam, obudzila sie po 10 min.
wlasnie dzwonil maz ze samochod stanal w miescie, a jego jeszcze nie jest gotowy

.
, ciagle musze dziada pilnowac
ja tam tez raczej nie lubie horrorow bo potem mi sie sni i boje sie do ubikacji chodzic

agatha milej pracy w ogrodzie, super, ze maz chce pomoc z dziecmi.
ja wrocilam wlasnie ze spaceru z mala i oczywiscie zostawilam wozek pod domem bo myslalam, ze troche pospi, ale gdzie tam, obudzila sie po 10 min.
wlasnie dzwonil maz ze samochod stanal w miescie, a jego jeszcze nie jest gotowy


.
Na pocieszenie powiem Ci, że Twoje brzdące nie są jedyne co lubią tą śmierdzącą zabawę. Syn mojej znajomej ma już 6 lat i uwielbia lepic kuleczki. Jak miał 3 lata to w przedszkolu pół grupy umazał swoją pieluszką

Kierowca był norwegiem?
a wiem ze jak teraz tego nie zrobie, to jak wyrosna krzaczory to juz sie nie bedzie dalo i wszystko to bedzie lecialo mi na glowny trawnik wiec kopie tam dalej, bo nie da sie to nazwac grabieniem. Poprostu zbieram rekami a grabi uzywam tylko juz na koniec zeby resztke zgarnac. Ale dobrze mi zrobi sie troche poruszac, no i polezalam sobie tez
sama zaluje ze nie mam ogrodu zawalonego liscmi..:-