reklama

mamy z norwegii

agata moja kumpela byla w tym kinie, chwalila sobie, ja jakos nie doszlam.
jestem przeziebiona i czuje sie fatalnie, jasko tez podziebiona i od 4 dni tylko na rekach ja nosze.
tydzien mialam fatalny, w pn moja mama byla operowana, a we wtorek moj dziadek mial wstawiana zastawke w serce. ledwie miesiac temu moja ciotka miala operacje na sercu. jakos wszyscy w jednym czasie sie pochorowali.
nasz samochod tez na warsztacie, moze zrobia dzis lub jutro. mam nadzieje, bo jestem uziemniona.
 
reklama
Haloo:-)
Lilka a dostaniecie jakies pieniazki ? byliscie sie spytac?
a co do szczepien i po to tak jak dziewczyny pislay, objawy poszczepienne:tak:.
Ja jestem w kropce bo moja Maya ma jeszce ten kaszelek, katarku juz nie ma a kaszel zostal to jz 3 tydz leci jak jest "chora"...a w piatek 27 ma szczepienie ale w ten sam dzien jestem z lekarzem umowiona wiec mi ja zbada ale jak co sama przesune o tydzien...udalo mi sie zarejestrowac w NAVdo polskiej lekarki, Aldy wiec od kweitnia do niej bede chodzic.
Pozatym chyba mam przesilenie wiosenne bo jestem caly czas wqurzona no szok, a Natala dziala na ,mnie jak plachta na byka :baffled::angry: masakra jakas i tak mam jz od niedzieli ...jakies male gowno doprowadza mnie do furiii...moze hormony i dostane @ , nie wiem :baffled:
z moja robota jestem o tydzien w plecy bo Maya chora, mardna i czesto do cycka chciala wiec bez sensu jak co chwila mam latac w ta i spowrotem is ie mysc jak do niej...ahhhh
a moj mnie wczoraj wpienil namaksa, bo chodzi na to szkolenie z NAV- jak szukac pracy i teraz w piatek juz mial byc koniec a on sobie wymysli ze na kolejne bedzie chodzil :baffled:. Pracy jak na razie zalatwili tylko jednem kolesiowi a ich w grpie jest kolo 20 wiec na co on liczy cholera a w tym czasie ja moge isc do gory pracowac...a poztym tez bym chciala z domu sobie wyjsc codziennie, gdzies indziej miedzy ludzi ...co to qwa jest :crazy:....oj dzisiaj pojde na noze:wściekła/y: chyba ze mi przejdzie do tego czasu
a z ciekawostek wiecie ze od maja 2009 nie bedzie potrzebne UDI? bo skonczy sie okres przejsciowy dla Polski wzgledem Unii Europejskiej. No ciekawe swoja droga, mysle ze Norki cos wymyslam bo normalnie z glowe sie zlapie co to bedzie:szok::zawstydzona/y:!
Milego Dnia;-)
 
Dziewczyny przepraszam że się nie odzywam, ale czytam was cały czas i wszystkie mocno pozdrawiam.
U nas piękna pogoda, prawdziwa wiosna, po powrocie z gór moja deprecha minęła, odrzyłam, nawet ta nasza rudera coraz bardziej mi się podoba.
Alan właśnie spi od ponad 2 godz na tarasie, w życiu mu się tak długo nie zdarzyło:szok:
Net wciąż słaby ale kupimy antene wzmacniająca zasięg i powinno być dobrze, dokumenty nam przyjęli ale zrobili notatke o tym stęplu na akcie ślubu żeby dostarczyć, więc teraz to nie wiem czy już możemy lekarza wyboerać czy jeszcze nie :confused:
Wszystkim które mają zły nastrój przesyłam pozytywne fluidki mam ich nadmiar, a małym chorowitkom życzę zdrówka.
 
witajcie

kochane nie pocieszajcie mnie,ze to efekt poszczepienny,bo tak nie jest :no:
efekt poszczepienny to moze byc goraczka czy zle samopoczucie,a nie dodatkowo ostry kaszel i katar

K. jak zwykle nas zarazil,bo od niego sie zaczelo
ja jestem chora,ledwo slysze,glowa boli,zatoki mam tak zawalone,ze nawet nie bylam w stanie pojechac wczoraj do szkoly:no: z nosa mi leci jak z wodospadu
Gabriel dzisiaj w nocy zaczal tez strasznie kaszlec
dzisiaj po pracy K. pojedzie do Legevakt zapisac dzieciaki na kontrole u lekarza,bardzo mi sie nie podoba ich kaszel,pozatym nie maja apetytu jesc a nawet pic choc sama nie mam na to checi,ale chce by ich chociaz osluchali

jeszcze K. dzisiaj ma ful pracy....wymiekam,powinnam lezec,nie mam na nic sil,a tu jeszcze trojka chorych dzieci musze sie zajmowac:-(
 
Marta nie bylismy w komunie dowiedziec sie o te zapomogi
z tych dokumentow wynika,ze mozemy zapomniec o dofinansowaniu do przedszkola czy mieszkania,bo K. zarabia rocznie znacznie wiecej brutto niz w tych tabelkach bylo podane
ale jak bedziemy w miescie to wpadniemy sie zapytac tak czy siak,bo moze akurat maja inne 'kryteria'?

Marta a jak twoj maz chodzi na kurs z Navu to moze niech sie popyta o ten kurs co wam wtedy pisalam?

Kasia a twoj J. moze cos dowiadywal sie?


no nic zmykam,bo ledwo widze co pisze:baffled:
 
Hejka:-)
My już po spacerku. Zaraz obiadek i drzemka. Ja też idę spac, bo noc ciężka była:baffled:

Marta widzę, że humor u Ciebie, że bez kija nie podchodź :-D Nie dobrze, nie dobrze Kochana, że tak się złościsz. No ale trza Ci wybaczyc, bo każda z nas ma takie dni;-) U nas w miasteczku obok też jest polski pediatra i gin. Jeszcze nie miałam przyjemności u nich byc ale znajoma jest z nich zadowolona.

Aga serdecznie Ci współczuję:-( Faktycznie za dużo tych negatywnych wrażeń jak na jeden tydzień. Mam nadzieję, że z mamą, dziadkiem i ciocią wszystko ok. Od Was też te chorubska niech uciekają :wściekła/y: Życzę Wam dużo zdrówka

Agata trzymam kciuki;-)

A wszystkim miłego i spokojnego dzionka :-)
 
Lilka wspolczuje :zawstydzona/y:.
Tomek sie dowiadywal co do kursu jezykowego przez NAV i moze chodzic ale nie beda wtedy placic dagpenger czyli zostalibysmy bez grosza :zawstydzona/y:...popierdzieleone ze nie wiem, bo nnie mozna chodzic na kurs w czasie dnia poniewaz wtedy maja szukac pracy i tak kolo sie zamyka bo oni siedza na tym "kursie"teraz i baki zbijaja zamiast przyjsc i mi chociaz w domu pomoc bo mam fuche do roboty a on ...ehhh szkoda gadac...


godz 17:23 zeby nie pisac nowego posta edytuje stary :-p
burza przeszla bokiem,zanczy kazdy powiedzial co mial. ochlonelismy i spokoj...mi sie chyba przydalo powiedzenie na glos wyraznie czego oczekuje i co chce...od razu lepiej tylko teraz mnie glowa rozbolala :baffled:
Kasiu dowiedzialam sie ze ta fryzjerka farbuje swoimi farbami ale te farby to firmy "londa" wiec kicha ...ja ewentualnie skusze sie na sciecie a farbowanie juz wymyslilam co zrobie:rolleyes2:...
Aniu czy dobrze wyczytalam ze mooze bedziesz na askoy? (:-))
Przykro mi z Powodu Twojej Mamy...duuzo z zdrowka :-)
 
Ostatnia edycja:
Aga, Ania - wspolczuje chorob w rodzinie bo jednak to jest prawda co ludzie mowia ze nawazniejsze jest by zdrowie bylo bo pieniadze to rzecz nabyta dzisiaj sa a jutro nie ma:baffled:

ja dzisiaj to juz przecholowalam, padne jak pies pluto na pyszczek bo juz czuje ze wszystko mnie ciagnie. Sekatorem cielam galezie i normalnie az mi rece posluszenstwa odmawiaja. Sandra wykorzystala moment i spala od 16 do 17:30 wiec mimo iz polozylam wlasnie Daniela to z nia posiedze sobie troche:baffled: przygotowalam sobie prasowanie z calego tygodnia zeby jakos wykorzystac ten wieczor z nia, ale juz czuje ze chyba nie dam rady:baffled: jutro dzien bez pracy w ogrodzie, ale bede miala zakwasy jak nic:sorry2:

a czesci do auta zamowione sa na jutro, jade ciekawe co mi sie uda wyskorac:confused:

a i maz zrobil kilka fotek z nienacka jak robilam w ogrodzie, wiec jak bede miec chwile to wstawie, no i w aparacie tez sa ostatnie fotki dzieciakow to tez pokaze wam bo dawno nie widzialyscie szkrabow;-)
 
reklama
A czym wczoraj Kobietki były tak zajęte, że mało naskrobały :confused:

A mnie się wczoraj od Marty udzieliła chandra:baffled: Nawet małe spięcie z moim było. Popłakałam sobie trochę i atmosfera się oczyściła;-) W nocy spac nie mogłam w przeciwieństwie do mojego dziecka, które się po 8ej dopiero obudziła:szok:

Wczoraj Ada mnie zaskoczyła. Leżała sobie na podłodze na brzuszku a ja coś przy kompie robiłam. Zerkam na nią po chwili a ona siedzi:szok: Szok - sama usiadła! Ale jestem szczęśliwa z jej postępów:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry