reklama

Mamy z Radomia :-)

Witajcie.
Cieszę się że pierniczki Wam smakują , ja swoje musiałam głęboko schować bo M buszuje po nocach w poszukiwaniu słodyczy :-)
Dziś po raz pierwszy od urodzenia Antosia jestem wyspana :-) grzeczny chłopiec poszedł spać o 20 i obudził się dopiero o 23.30. Karmienie co prawda trwało dwie godziny , ale za to jak zasnął ok 1.30 to znów pospał do 4.30 tak więc udało mi się posapać dwa razy po dwie godziny :-) oby już mu tak zostało.
Widzę też że każdy jego dzień wygląda inaczej, każdego dnia więcej czasu spędza na obserwacjach świata, oglądaniu rączek i mruczeniu. Tata jest z tego bardzo zadowolony, kładzie sobie wtedy małego na brzuszku i kangurkują :-)
-j- wyślę dziś M po zakupy i każę mu kupić koperek do śledzi, tylko czy one mogą tak długo stać żeby wytrzymały aż do świąt, czy lepiej je tuż przed świętami?
Miłej soboty życzę :-)
 
reklama
-j- Twoje śledziki też smakowicie brzmią.Mniam,mniam.

yyhhmm, tez mi "smakuja' :-D:-D

dziś pod M1 (od praktikera) stały sanie z reniferami i elfy robiły darmowe fotki dzieciom.Do odebrania w piatek przyszły - nie wiem czy jutro tez będą stali ale jak któraś będzie na zakupach chyba warto podejsc i zobaczyć.Oliwii zrobili (ze mną heheh) i była przeszczęsliwa :-D

szkoda, ze my nie bedziemy mieli blysku flesza:-(

Dzien doberek.

U mnie dzis szaro, buro i ponuro :baffled: Nocka w koncu uplynela nam na blogim snie. Jedrek wysmarowany, naszprycowany Eurespalem , spal jak aniolek :tak:

Dzis moj maz poszedl do pracy :confused: wiec czeka mnie kolejny nudziarski dzionek :confused:

Milej soboty Wam zycze!

fajnie, ze malemu lepiej.
duzo takich nudziarskich dzionkow masz? jak tam, zaklimatyzowalas sie juz na dobre? masz jkaichs znajomych, zktorymi mozesz spedzac czas?

Witam ;)

Męża nie ma, dzieci u babci (na 13 mają iść na urodzinki do kuzynki ),a ja przed kompem.

to sa warunki do leniuchowania, idealne:-D:-D

ja juz obrobiona, mala spi, wiec wieczorek wolny.

milego weekendu kobietki!!!
 
Witam na chwilkę.
Chyba nas dopadły problemy z brzuszkiem , bo od wczoraj Antoś pręży się i wygina i nic nie może zrobić, a każdy bączek poprzedzony jest płaczem. Kupiliśmy mu wcześniej sab simplex ale jeszcze się wstrzymamy bo dziś ma przyjść położna i może ona coś poradzi, póki to tylko zaparcie a nie kolka. A obawiam się że to alergia na mleko , bo prócz tego wychodzą mu drobne krostki na ciele.
Poza tym u nas całkiem dobrze, M dostał zwolnienie na opiekę nad żoną, więc pomaga jak może :-) myślę że do końca roku nie wróci do pracy bo zostało mu też całkiem sporo urlopu, tak więc chyba damy radę z organizacją świąt. Tylko nadal nie bardzo wiem co na te święta zjem :-) póki co wymysliłam rybę na parze, i makaron z odrobiną maku, i zrobiłam też sobie takie gotowane klopsiki z indyka. I chyba upiekę sobie tort z samego biszkopta na urodziny :-)
Miłego dnia życzę :-)
 
oj oj - oby Antos jednak sie uchował od alergii:tak:mój Marcel się z nia męczy wiec wiem co to znaczy:-(biedulek nawet herbatniczka nie moze wciagnac bo zaraz jest truskawkowy na buzi:zawstydzona/y:moze połozna coś doradzi.dziciaczki czesto mają problemy w tym wieku z kupka i czasem wystaczy podac koperek ale bo to co kupiliście i przechodzi bo kolek tez nie życzę:no:
fajnie ze masz pomocnika przy sobie:tak:
ja dzis idę z moim Smykiem do alergologa.Wizyte mamy o 12.10 więc sie urywam z pracy wczesniej.Może sie cos rozjasni w sparwie jego przykrej i pernamentnej wysypki:-(no i od razu sie umówie do ortopedy ze swoją struną bo mi wszytsko w neij siada i stawy tez sprzypia.... starosc idzie czy jak:-p:confused:
 
Cześć dziewczynki!

Filwinko
mam nadzieję że to nie alergia tylko zwykłe potówki.Na brzuszek nam pomagała woda koperkowa i espumisan(Kuba miał okropne kolki)Dodatkowo pediatra przepisała mu Debridat i to chyba działało bo był spokojniejszy.Masowanie brzuszka,okłady z ciepłej pieluszki i podbinanie nóżek do brzuszka też polecam.U małego kolki ustąpiły ok 4 m-ąca.Ale u Was to może tylko problem z kupką.Oby.
Daj znać co powiedziała położna.
Z tymi kluskami z makiem to może jeszcze się wstrzymaj.Mi odradzano bo ponoć nawet mała ilaść maku zle wpływa ma maleństwo.Ale tak jak pisała -j-barszczyk domowej roboty nie zaszkodzi.Ja też słyszałam że karmiącej mamy nie obowiązuje post.

-j-tylko się nie przeforsuj przy tym sprzątaniu.I nie wdychaj oparów farby,bo mogą zaszkodzić dzidzi.Ale narobiłaś mi ochoty na te słodkie bułeczki.Ja zawsze lubiłam te od Cholewy.A dziś w zamian zrobię nam placuszki z jabłkami.Też dobre.

Właśnie zabrałam się za porządki bo Kuba zasnął.Zmieniłam firanki a teraz najgorsze dla mnie ścieranie kurzu z szaf i regału.Małżonek postanowił nocą że zrobi nam na Święta fajny prezent i właśnie pojechał po duuuuży telewizor.Huuuurra.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry