• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z U.K - wątek główny

Witam

Izka ból minął ale nadal biorę leki (antybiotyki) które przepisali mi w szpitalu. Ale byliśmy w wczoraj na spacerku i mały zakupach itd :-)
Mala_gorzadka oj jest roboty, ale dzieciaczki mają frajdę :-). Mój jak miał tyle co Twoja Nastusia to uwielbiał trzymać łyżeczkę(choć wszystko inne lądowało za nim lub obok bo musiał patrzeć jak to leci, a do tego jak robiło dużo hałasu to wow SUPER) A co do hałasu to do tej łyżeczki dawałam pokrywkę i w tym momencie lepiej było się zaopatrzyć w korki do uszu:-D Ale jakby tego hałasu było mało to cymbałki kupiłam :zawstydzona/y::-D:laugh2: ale uwielbiał na nich grać , teraz też do nich podchodzi ale już rzadziej. A dawałaś już dotknąć na przykład ugniecione ziemniaczki z masełkiem,( bo jak już pojadł to podsuwałam talerzyk, ja miałam przy tym duży ubaw, a później oczywiście sprzątania bo wszystko wyrzucał na boki :-D, jakby tego było mało to ziemniaczki były w nosku, na oczkach, we włosach :laugh2::laugh2::laugh2:


Często się zastanawiam czy czegoś nie daje mu za późno , np łyżeczkę już od dawna ładnie trzyma i ostatnio dałam mu co prawda długopis:sorry2:( dzisiaj idziemy po kredki świecowe) i kartkę , nawet podobało mu się pisanie :-) bardziej mazanie :-D:laugh2:....
Uwielbia klocki, układa wiecznie piramidy, nawet z rolek papieru toaletowego :laugh2: , bo papier to super zabawka :-D:-p

narazie uciekam bo Szkrab do klawiatury mi się ciśnie:-)
 
reklama
Mala-gorzatka moj Niko zaczal jesc lyzeczka dopiero z miesiac temu i nadal jest mnostwo sprzatania ale jak widze jaki jest szczesliwy to jakos mi nie szkoda:-pa zaczynalismy od danonkow, ale przelozonych do miseczki;-)

my juz za tydzien jedziemy nad morze do Kolobrzegu, juz nie moge sie doczekac,nakupowalam Nikuskowi zabawek do piasku, baseniki na plaze itd i mam nadzieje ze roche odpoczniemy:rofl2:

Pozdrowionka la wszystkich i udanego weekendu
 
i znowu nas kilka dni nie bylo...
Po pierwsze witam nowe mamusie na forum...:-):-)
U nas zadnych zmian...Ale jakos tak szybko mi ten tydzien zlecial ze szok..Nawet nie wiem kiedy...Dawid jakis katar zalapal ale na szczesci ejuz mu przechodzi..na dodatek 2 piatki sie przebijaja i troche marudzi ale na szczescie juz weekend, tatus bedzie w domu wiec nie bede sie sama z tym meczyc:-)...
Martuchaa super fryzurke ma Nikus! jejku ale bym do Was chciala..a tu dopiero na Boze Narodzenie do PL jedziemy i zimno bedzie..:-(to Udanego wypoczynku na plazy i oby Wam slonko mocno grzalo!

Mala-gorzatka Dawid tez uwielbial jesc paluszkami..nawet do tej pory jak je np.zupe z zimniakami i juz mu sie nie chce meczyc lyzeczka to wylawia ziemnaki lapka a miseczke wychyla i zupe wypija:-D...
izka duuuzo zdrowka dla mamy!

i to by bylo narazie na tyle..uciekam robic obiadek bo Lukasz zaraz pewnie wroci a ja sobie w najlepsze na lozku leze z laptopem:-D

Pozdrowienia dla wszystkich!milego weekendu
 
Dziewczyny czy wiecie może coś na temat serków feta tych np. z aldi lub coop.
Ja sobie dwa razt takie zjadłam i póżniej sobie przeczytałamże nie wszystkie są pasteryzowane i nie wolnoich jeść w ciązy (listerioza,20 większa możliwość zarażenia) nie wiem nic, bo na opakowaniu nic nie pisze.
 
Witajcie kobitki

powiem wam cos co mnie rozbawiło otóż moje dziecko uczy sie spania samo w łózeczku no i te kilka nocy to jak obudziła sie tak o 2-giej to płkała,a dzis perzebudzilo mnie jakies szeptanie najpierw stałam i patrze do okna bo myslałam ze znow chłopaki z baletów wracaja i i pod oknem gadaja ale nie:no::no: wchodze do pokoju mojego dziecka a myszka..........
-siedzis sobie grzeczniutko i po cichutku po swojemu opowiada:-):-) myslałam ze padne ze smiechu he he słodka była w tym momecie:tak::tak::tak:

mamuska-no fakt z tymi zebami to przekichane ja juz nie patrzej jej do buzi bo i tak ma całe dziąsła popuchniete poczekam az jej wszystkie wyjda wtedy zobacze jej zdobycze:-):-)

izka-no moja to sie jescze nie ma z kim szarpac w tym łózeczku hehe chyba ze z posciela:-):-D wiec nie łatwo ja uspac twarda zawodniczka z niej:-D:-D:-D
martucha -no witaj kobieto całe wieki cie nie było:-D:-D jak długo jeszcze w polsce bedziecie?? jak tam wasze stosunki małzenskie porawiły sie?? mału uroczy szkoda ze ja juz jestem za stara he he bo partner pierwsza klasa:-):-)

gosia- moja mała tez wyrzuca wszystko za siebie ale to smieszne jest no nie?? ja mam z tego niezly ubaw he he
medio- ja tez kilka razy zjadłam ser plesniowy nie wiedzą ze jestem w ciazy i nic małej sie nie stało mysle ze od jednego razu nic sie nie stanie w koncu nie dajmy sie zwariowac..............ale prawda jest ze czeste jedzenie szkodzi:-):-)

kobitki kiedy planujecie swoje maluch na nocniczek sadzac??
 
Wszystkim mamusiom z okazji dzisiejszego swieta zycze duzo radosci, usmiechu na twarzy, spelnienia marzen oraz duzo milosci i cierpliwosci dla naszych dzieciaczkow...

rozaniebqz6.gif

 
hej mamuśki! od nas też najlepsze zyczenia z okazji tego pieknego dnia:tak::-)

tygrysek235 a na wakacje na trochę nie urwiecie się do PL?

PINKA no Wiki faktycznie nieziemska:-D:-D fajnie to musiało wygladac:-p:-D:-D:-D
a jeżeli o nas chodzi to stosunki raczej sie pogorszyly i nie wyglada na to zeby mialo to sie wogole polepszyc:dry::baffled: a do uk narazie tez sie nie wybieramy, z tego co mam w planach to narazie nie wyjezdzamy do uk:no::no:

my przygotowania nad morze pełna para;-)milego dnia kobitki:rofl2:
 
reklama
Czesc Laseczki!
Raz, dwa, trzy...proba nowego suwaczka...! Skopalam czy wyskoczy???

Ja ogolnie jestem wpieniona...1 maja zamowilam przez internet nowy wozek I DO DNIA DZISIEJSZEGO GO NIE OTRZYMALAM!!! Kase scierwa zabrali tego samego dnia a wozka nadal nie ma. Dzwonilam do nich to kazali pisac maile...napisalam ale odpowiedzi nie dostalam wiec znow dzwonilam, znow pisac kazali i znow nie odpowiedzieli...masakra mowie Wam. Pisza mi w koncu (tzn. ponad tydzien temu), ze przepraszaja i jak tylko dostawa bedzie to wozek dojedzie do mnie dzieki overnight delivery! Okazalo sie, ze dostawy nie bylo ale nikt mnie nie zawiadomil. Stwierdzilam wiec, ze bede pisac 3 maile dziennie przez 2 dni...pozniej po 6 dziennie az w koncu ktos sie odezwie i zalatwi mi dostawe wozka zebym tylko sie chciala odczepic od ich. A ten sklep to TWO LEFT FEET! To nie pierwszy raz kiedy takie cyrki wyprawiaja...nie tylko mnie! Alem sie naklikala...! Wkurzona jestem jak diabli...wyobrazcie sobie, ze od 1 maja kibluje w domu czekajac na ten blady wozek!!! Dzieki Bogu, ze mam ogrod!!!

No a z innej beczki: Miki po 1-szych urodzinach zaczela wiecej jesc! :tak: Nie wiem co jest grane ale potrafi zjesc teraz naprawde duzo. Nadal szpinak i ryba jest ulubionym daniem no a rodzynki to jest najwiekszy wynalazek swiata :-D. Odkryla tez nalesniki...najlepiej jak sa nadziewane szpinakiem z kurczakiem...dwiema rekami je wciaga!:tak: Zrobilam jej ostatnio pierozki ruskie - wciela trzy. Rosnie mi kobitka i potrzebuje wiecej paliwka.
Smiga juz bardzo pewnie, do biegow sie nawet bierze:-).Wlazi w kazda dziure a najchetniej pod krzeslem albo pod stolem siedzi! Namietnie oglada bajki - ksiazeczki, a telewizja raczej nie jest zainteresowana. Popatrzy 2 minutki i wio dalej po chalupie smiga!!! Co za babsztylek maly...:-);-)!

Mamuska 79 - ;-)ja tez cymbalki kupilam...cymbalica!!!:tak:

Malagorzatko - na szczescie lot do PL to tylko 2 godziny - dasz rade. Moze akurat Nastka zasnie...ja ie mialam takiego szczescia...;-)Probowalas dac rodzynki Nasce?Jakie wrazenia?

Buziaki!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry