• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z U.K - wątek główny

reklama
kwiateczek- moja tak samo zareagowala na zmiane fotelika... jak ja to mowie, wylonila sie dziury w jakiej siedziala :-D Potem byl kryzys fotelikowy i siedziec wogole nie chciala... a teraz znow jest ok, choc bezmala co podroz musimy nastawic jej peppa pig na telewizorku :-p hrumka cala droge hehehehe
 
hej ja dzis po lekarzu...i tak naprawde nic nowego sie nie dowiedzialam dostalam kolejne zwolnienie... i kazano mi lezec i odpoczywac... ale juz tylko 9 dni i do PL...oj jak dobrze...
 
hejka dziewczyny :-)
moja Oliwcia na zmianę fotelika też zareagowała super, takie duże oczka dostała, jak pierwszy raz w nim jechała, no bo w końcu wszystko widziała, ale się cieszyła. minął nam też problem z jazdy samochodem, bo w tym pierwszym foteliku, to strasznie marudziła i płakała często.
a ja dostałam pracę :tak::tak::tak: zaczyna od początku lutego. będę kelnerować i robić wszystkie inne z tym związane roboty w nowej, przydrożnej kawiarni. nic rewelacyjnego, ale cieszę się, bo grosz dodatkowy nam się przyda... i to bardzo.
oki, uciekam do łóżeczka. dobranoc.
 
syla - WIELKIE GRATULACJE z powodu pracy!!!!:tak::tak::tak:a co z Oliwka zrobicie?czy na zmiane z M bedziecie parcowali?
paula - to odpoczywaj,a w Polsce pewnie wiecej sie dowiesz:tak:a nie mieli nic na przeciw zebys leciala samolotem?bo mi kazali opaski uciskowe na nogach miec na cisnienie:confused2:takie same mialam podczas porodu:eek:
alez Ci zazdroszcze wyjazdu!!!ja juz chyba przed porodem to sie nie wybiore:zawstydzona/y:niema kasy,a Nika w dodatku bez paszportu,bo sie skonczyl i zawsze albo pieniedzy albo czasu brak zeby wyrobic:crazy:
malagorzatka - macie ten fajowski tv na naglowek w autku?tez sie zastanawialismy czy kupic,bo w sumie czasami jak juz tescie sie w kupe zbiora to jedziemy gdzies ale daleko autem na wycieczke....ale narazie wystarczy Nikusi nagrac pare odpinkow 'Pluto' na komorce i tez ladniutko siedzi...
a co do tesci to szkoda slow:angry:tesciowa miala ostatnio 2tygodnie wolnego,bo pracuje przez agencje i nie bylo roboty i ANI RAZU nie zadzwonila,zeby mala na spacer wziasc....i powiem Ci,ze od 2.5 roku juz sie przyzwyczailam,ale wtedy sie glupio dziwia ze Nika nie chce np do Nich na reke przyjsc na sekunde albo zostac z Nimi zebysmy gdzies sami wyskoczyli:angry:mi to obojetne,bo nie potzrebuje pomocy,ale Nika juz niedlugo zacznie zauwazac ze dziadki sa raz na miesiac tylko:crazy:tescie......................:sorry:
brown kate- witaj!co do faldek nie pomoge,bo nie mialam podobnej sytuacji:sorry:
kik - trzymam kciuki zeby szybko remont poszedl:tak:

a ja wstalam juz o 6 dzis bo spac nie moglam za cholere.katar mnie meczy.mialam isc do lekarza,ale nie ma wolnych miejsc i narazie sobie podaruje bo w sumie tylko katar mi zostal,wiec sobie dam rade.
moi jeszcze spia w cieplutkim lozeczku i znajac Nike to pospi z tata spokojnie do 10:-)
 
Syla gratulacje:-)pewnie ze grosz si przyda,ja nadal szukam niani:sorry:
Kasia moze jakies krople kup,zapytaj w aptece:tak:ja bralam otrivin bo ciagle nos zapchany byl ale u mnie to inna sprawa.Cos z przegrodami bylo ale mnie zoperowali w pazdzierniku i jest spoko chociaz kataru sie nabawilam teraz ale nos nie zatkany:no::-)
Lece kawusie zrobic:-)
 
katarzynko- my mamy taka nawigacje Pioneer wbudowana w samochodzie AVIC-D3BTi Pioneer Sat Nav - GPS - Car Entertainment . Naprawde rewelacyjna sprawa. Radio, dvd, iPOD i odbieramy przez to telefony.
Moja siedzi w foteliku posrodku z tyly samochodu wiec widzi super.
Moj zastanawia sie nad kupnem i wbudowaniem jej osobnego ekraniku z zaglowek, ale narazie dalismy spokoj...bo co za duzo to nie zdrowo.
Jak to moja mama zawsze mowi - nie bedziesz musiala sie wdzieczyc w przyszlosci tesciom za pomoc w dzieciach...ale przeciez tu nie o to do konca chodzi, bo wazny jest kontakt dziadkow z wnukami...

Syla- ale masz fajnie... moze to dziwnie zabrzmi, ale sie odprezysz.

Juz spakowalam pierwszy karton.....:tak:
 
reklama
syla- swietnie pewnie ze kaska sie przyda...oj nie przesadzaj na poczatek moze byc jak cos to pozniej se zmienisz...powodzenia zycze i trzymam kciuki za pierwszy dzien aby wszystko sie ulozylo po twojej mysli...

katarzyna- oj zdrowka zycze... ale nic mi nie mowili co i jak podczas lotu bo byla jakas mloda dziewczyna i ciagle wychodzila z gabinetu aby sie pytac o to co ja ja pytalam... bo moja GP na urlopie wiec nie mialam zbytnio o czym z nia gadac bo ni nie wiedziala...

U mnie malenstwo wstalo po 5 rano i kopalo niesamowicie mocno w brzuszek az sie obudzilam...oj czase az bolaly te kopniaki ale napilam sie soku i zaraz zasnela... dzis kupilam dla dzidzi pare spioszkow z Next-a przez internet bo niestety nie moge chodzic tylko lezec...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry