• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z U.K - wątek główny

czesc kobietki :)

maggusia, gratuluje i jak strasznie zazdroszcze...ja kurcze dalej w ciazy chodze i zaczynam sie z tym zle czuc...no bo ilez mozna....codziennie sie klade z nadzieja i codziennie sie budze dalej w ciazy. najgorsze jest to ze mnie to zaczyna tak denerwowac, ze wyrzywam sie na mezu, kotach i uzalam sie nad soba. a i przestalam odbierac telefony, bo nie chce mis ei sluchac: a co ty jeszcze w domu??nei urodzilas??nic sie nie dizeje??? to po co dzwonia?? sprawdzic??...ech, anya juz wiem jak sie czulas...jutro mam wizyte u poloznej...pewnei nei da sie namowic na przyspieszenie...

beta, wiesz, nie chce ryzykowac. a druga sprawa ze moje nastroje teraz nie sa zbyt fajne i sprzyjajace spotkaniom z ludzmi. ale obiecuje ze jak sie male urodzi, o ile sei w ogole urodzi (zaczynam watpic) to bardzo chetnie na spacerki sie bede umawiac :)

maxin, ciesz sie "wolnoscia". mi zlecialo nawet nie wiem kiedy te ostatnie 5v tygodni wolnego. tyyyle mialam do zrobienia, a w zasadzie 50% nawet nie zrobilam ;)

anya, super maluch :D szkoda ze tak malo fotek ...
uciekam dziewcyznki, wpadlam sie w sumie wyrzalic...
pozdrawiam serdecznie

 
reklama
;) Zastanawiam sie wiec czemu oficjalnie nie mowi sie ze ciaza trwa 42 tygodnie - niepotrzebnie robia nadzieje i kobiety siedza na walizkach caly miesiac!!! ;D ;D ;D
 
Witam w niedzielne popoludnie.Ale sie najadalam,az ciezko mi usiedziec.W piatek ciezko bylo sie pozegnac z maluszkami wiedza,ze nie bede juz z nimi parcowac,ostatnie dwa dni byly bardzo przyjemne ;D Dostalam fajowe prezenty,switen referencjie :) W ostatni dzien maraca obchodze imieniny wiec w domku z meze,tata tak symbolicznie wypilismy za koniec pracy i imieniny,po paru lykach bylam wesola ;) Wczoraj troche pospacerowalm z tata pokazalam mu okolice,w ktorej mieszkamy,a dzis od rana ogladalimy filmy:
The Chronicles Of Narnia,Walk The Line,Capote ;D ;D ;D Ciesze sie ze tak cieplutko na dworze,za oknem kwitnie pieknie drzewo,ma slczne rozowe kwiatuszki,w kazdym parku zakile i bratki oj fajowo ze juz wiosna zawital na dobre ;D

Lwica,Anya wasi chlopcy rosna i sa coraz bardziej przystojni ;) Slodko na nich tak sobie popatrzyc ;)
Anya fajow,ze nabralas motorka i jestes tak aktywna fizycznie,na pewno samopoczucie jest teraz zupelnie inne,ja nie moge sie doczekac aby wrocic do fitnesu ;D
Ara oj ty biedula naparwde mi cie szkoda,oczekwianie jest bardzo meczace,
Beta milo slyszec,ze wszystko u was okmile wiesci,kolezanka w ciazy,a ty biedulu sie tyle naszukalas za parca dla niej,ale los jest przewrotny ::)
Ulinek no przykro mi,ze siostra zachorowala na tak niebezpieczna chorobe,ale trzyma kciuki ,trzeba byc dobrej mysli,ze wszystko bedzie dobrze ;)

A jak inne kobietki po wekeedndzie?????

ja ide pomyc naczynia po obiadku i potem moze znowu cos obejrzymy
Trzymajcie sie zdrowo
Buziaki pa ;D

 
I taki smutny poniedzialek dla mnie,babcia od tygodnia w szpitalu,a od wczoraj w krytycznym stanie,musieli ja reanimowac i jest podpieta do respiratora :-[ :-[ :-[ kurcze a my tak daleko od niej :-[ :-[ :-[ Ma biedna zakrzepice,a to ciezka choroba w tym wieku.
Martuska ty jestes pielegniarka jak myslisz babacia ma szanse,aby powrocic do samoczynnego oddychania itp jak jest podpieta do respiratora???? Ja nie chce myslec o najgorszym,ale cos tam lekarze pobakiwali,ze duzych szans nie daja :-[ :-[ :-[
oj jejku nie fajnie sie porobilo,
uciekam dzwonic do kraju ,moze jakies wieci maja ::)
 
maxin, przyro mi :( niestety takie zycie...przytuklam cie kochana wirtualnei i badz dobrej mysli.

u mnie w nocy ani rano nic sie nie wydarzylo. czasem mam tylko takie bole, jakby od zoladka, troche jakby miesnie a troche takie klojace, ale na tym koniec. nawet odrobina czopu sluzowego mi nie zeszla ani nie schodzi...kurcze, naprawde czuje sie jakbym w ciazy juz cale zycie miala chodzic...no i te nerwy i zastanawianie sie czy wszystko ok, czy lozysko dalej wystarczajco wydajne, czy wody wystarczajaco swierze...ech. chcialabym sie polozyc spac i wstac dopiero jak cos sie zacznie dziac...a najlepiej zeby juz sie zaczelo dizac. zobaczymy co polozna dzisiaj powie...pewnie ze wszystko ok po dotkniecizu brzucha i przylozeniu stetoskopu do niego...
 
dzieki Ara ;)

Daj zanc co polozna zadecydowala,czy pomoga ci wywolac porod.Wierze,ze sie dluzy i cierpliwosci brak,badz silna ten moment moze nadejsc w kazdej chwili,mocno zaciskam kciuski za was :)
 
witajcie!!!

Maxin- bardzo mi przykro z powodu babci ale mam nadzieję że wszystko skończy się dobrze

Ara-brzuszek pokaźny i napewno swoje waży ale mam nadzieję że już niedługo kruszynka będzie w twoich ramionach, i napisz jak wizyta

Anya,Lwica-chłopcy śliczni tylko pozazdrościć

a ja wybrałam się na spacerek w sobotę była piękna pogoda, ale był też wiatr i teraz leżę plackiem od soboty wieczora bo nie mogę głową ruszyć chociaż teraz jest o wiee lepiej jak było

dziewczyny postanowiłam pochwalić się moim brzuszkiem 8tyg i 3dni wedłu lekarza bo nie zgadza mi się z suwaczkiem ;D
 
reklama
Witajcie dziewczynki!
Arus-sliczny ten twoj brzucholek i wiesz co, masz piekne nogi, naprawde!!!Wogole nie wygladasz na + 25 kg:)Pamietaj ze caly czas trzymamy kciuki i zyczymy albys juz juz zaczela rodzic:)
Maxin-to fajnie ze dobrze wspominasz swoja prace i dobrze mowisz o tej rodzince.I wogole to milo ze pozegnali cie tak sympatyczne.Mam nadzieje, ze babcia bedzie lepiej:)A jak twoje samopoczucie i jak dzidziatko, bardzo daje ci popalic ???U nas ok a dzidzius wierci sie non stop, czasem mam wrazenie ze jakies akrobacje wyczynia ale na to chyba juz nie ma miejsca:)
Beta-masz racje co do tych 42 tygodni.A tak to nas oszukuja,my przygotowujemy sie duzo wczesniej i miesiac siedzimy jak na szpilkach.A swoja droga to pewnie musi byc naprawde meczace, jak pisze Ara, termin minal, a tu nic.I czlowiek coraz bardziej sie meczy jest wkurzony, wyzywa sie na otoczeniu.Szkoda ze to nie zalezy od nas i nie mozemy rodzic w terminie, pomyslc o tym i pstryk...
Martuskai to super ze Alex ma juz tyle zabkow, musi cudownie z nimi wygladac:):):)
Anya-zmeznial ten twoj synus.Jest kochany i ma coraz wyrazniejsze chlopiece rysy.A co do cwiczen to znow musze to powiedziec:Znowu podziwial cie za sile i energie, to super, ze masz taki power zeby cwiczyc i dbac o forme.No i pozazdroscic, ze znajdujesz na to czas.Oby tak dalej, powodzenia!
Hm, a tak wogole to powinnam od tego zaczac.Wczoraj , nie wiem jak wy, ale ja mialam taki melancholijny dzien, ogladalam na polskiej tv rozne transmisje , dotyczce obchodow rocznicy smierci Ojca Swietego.Jaki to musial byc niesamowity czlowiek, ze po jego smierci, a pod wplywem tego co robil i jaki byl, ludzie potrafia sie tak zjednoczyc, gromadzic i wspolnie modlic.Gdy ogladalam te wszystkie info, lezka mi poplynela.Szkoda tylko, ze ta ludzka dobroc i solidarnosc trwa tak krotko, bo za pare dni, ludzie znowu beda mijac sie na ulicy bez emocji, obojetnie...
Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry