Witam Laski,ale sie zdyszala wrocilam z zakupow,poplacilam rachunki i po wypacie :

to zycie w Londynie jest niezle drogie,pewnie odczujemy to juz za miesiac jak tylko z jednej wypalty trzeba bedzie przezyc :

U babci sytuacja stabilna,od wczoraj sam juz oddycha,ale na wszelki wypadek dalej jest podpieta do respiratora,nie do konca odzyskala przytomnosc,ale lekarze daj iskierke nadziej,wiec modle sie i zyje ta nadzieje ze bedzie lepiej.Tak bardzo chciala zobaczyc ostatnia prawnuczke,wiec mysl moze o tym dodaje jej sily

Pogoda dzis dziwna,glowa mi peka od rana i slusze mnie okropnie,caly czas cos pije i nie moge ugasic pargnienia,mala znaczniej rzedziej sie rusza,nawet rano ze mna sie juz nie budzi,ciekawe czy sie martwi ze mna,czy ma poprostu slabsze dni i coraz mniej miejsca.W czwatrek do poloznej wiec poslucham bicia serduszka nie moge sie doczekac.
Maja teraz bedziemy sledzic rozwuj twojego maluszka i jak szybko rosnie brzuszek,och kiedy moj byl taki malusi :
Izusia praca z dziecmi jest wspaniala uwielbiam to robic i ciesze sie ze trafilam na super dzieciaczki i rodziny.Fakt w niedziele czulo sie taki przygnebiajacy nastroj,rocznica smierci Ojca Sw.A potem u nas takie smutne wiesci o babci,a tak sie cieszylismy,ze jest ok bo jeszcze rano z nia rozmawialismy.cIESZE SIE ,ZE TWOJA KRUSZYNKA DAJE O SOBIE ZNAC,A TY CZUJESZ SIE DOBRZE,oprucz malych bolesci,ktore w tym sanie sa normalne,ale juz blizej niz dalej,ja jestem tak nieciepliwa i juz bym chciala urodzic,mam nadziej,ze nie bede oczekiwac malenstwa tak dlugo jak Anya,czy Ara!?!?!?!
Ara kciuki mnie juz bola od zaciskania,ale uparty twoj synek,za dobrze mu w brzusiu ;D ;D ;D
Martuska gartuluje Alusiowi kolejnego zabka,slodko dziecikai wygladaja jak pojawiaja im sie pierwsze zeby,a potem nastepne,czlowiek wtedy uswiadami sobie,ze nie sa juz babaskami,wkarczaja juz nastepny zyciowy etap.Moze jakas fotke z nowymi gryzakami i pieknym usmiechem Alka przyslesz???
Tamarunia mam juz niedlugo bedzie,widze ze bardzo sie cieszysz.Przykro mi,ze dziadzio chory,niech zdrowieje,dla mamy ciezko pewnie wyjechac w takim momencie.Moj tatko wlasnie tak sam niewie co robic,czy zostac ze mna i mi pomagac,czy jechac do babci,ciezka decyzja,jest miedzy mlotem i kowadlem,hmmmm.......
Anya ty to teraz berdzo zajeta mamuska jestes???!!!!Zadko juz do nas zagladasz ;D
A inne koebietki tez ucichly,hmmmmm,czyzby wiosenne pozadki,przed swiateczne zakupy???!!!!
ide zrobic sobie cos do picia moze koklajl,juz sam niewiem co mi sie chce :

;D :
buziaki
