minisia
pazdziernik '08
Minisia pewnie, ze bylo ciezko-przynajmniej mi... Jezyka praktycznie nie znalam, duzo rozumialam, ale z mowieniem bylo kiepsko... W drugim m-cu pobytu zlamalam noge i musialam siedziec miesiac w domu... Zostalam po tym z dlugami... Cale szczescie przyjeli mnie z powrotem do pracy... Powolutku wszystko wam sie ulozy- zobaczysz... Poznasz miasto w ktorym mieszkasz, troche nowych ludzi i bedzie ci latwiej... Powoli sie zaaklimatyzujesz... A i szkola ci pomoze, bo moze zrobisz sie troche pewniejsza siebie... Bedzie dobrze, zobaczysz...
Dziekuje Ci bardzo za te słowa pocieszenia!
My mamy jeszcze kredyt w Pl a do tego tu trzeba zyc i meza praca tak sie jakos porobiło ze firma padla czekalismy az znajdzie inna i przez to klopoty finansowe narozly ale juz ma inna lepsza wiec pomalu ale naprawde pomalu pniemy sie w gore, a najgorzsze jest to ze ja moge pracowac w weekend i jak zawsze pare groszy dorobilam pracujac 6 dni w tyg tak teraz w weekend dja mi 3h a co to jest??marne grosiki

mąż nie pomoże w tych sprawach choć nie zamieniłabym go na żadnego innego, cała rodzina w Pl , z koleżankami to róznie bywa raz są raz ich nie ma, więc dobrze ze na WAs można liczyć - BUZIAKI DLA KAZDEJ Z OSOBNA I WASZYCH MALEŃSTW:-)




dopiero jak twardo zasnie moge go przeniesc do lozeczka.
a tak wogóle temat Mamy z U.K to wy sobie tu tak piszecie czy np wchodzicie tez na mamy ze szkocji.. leeds itp bo nie wiem jeszcze tego i glupio ja gdzies znow bede sie przedstawiala a wy tam juz mnie znacie