Kobietki mam do Was prośbę o info na temat child benefit, mam nadzieję, że któraś będzie umiała mi odpowiedzieć.
Czy dostaje się jakieś pismo o tym, że został przyznany lub też wniosek został odrzucony? Ja wysłałam formularz ponad miesiąc temu, bardzo szybko dostałam dodatkowe papiery do wypełnienia (dla obcokrajowców) i od tego czasu cisza. Zastanawiam się teraz bo w sumie wypełniałam wszystko na siebie, ale ja ani jeszcze nie mam nin ani też nie byłam zarejestrowana w home office mimo iż legalnie pracowałam (najpierw pracodawcy o list nie mogłam się doprosić a później nie mogłam żadnego dowodu tożsamości wysłać bo zmieniałam nazwisko) jednak mój Mąż ma wszystkie te papierki i oczywiście w formularzu wszelkie jego dane wpisałam więc myślę, że nawet jeśli nie mnie to jemu powinni przyznać to prawda?
W ogóle z tymi benefitami trochę mnie ponosi, bo mimo iż ja nie pracuję wychodzi na to, że na żadne się nie kwalifikujemy ze względu na za wysokie zarobki męża, który jest lekarzem, tylko jakoś nikogo to nie obchodzi ile z tych pieniędzy idzie na spłatę studiów medycznych. Jednak wszystko bym zrozumiała nawet bo w sumie głodem nie przymieramy jednak obok mieszka panna lat 20 z dwójką dzieci, do pracy nie chodzi, mąż się wyprowadził, a ona ma lepsze warunki niż my, chatę dostała, zasiłki takie że po opłaceniu rachunków ponad 100F na tydzień jej zostaje, żłobek za darmo itp a nam kupę kasy na rzecz podatków ściągają, ja do pracy nie pójdę póki co bo to co zarobię na opiekunkę by poszło a poza tym obcej osobie nie mam ochoty dziecka zostawiać a wózek jak chciałam fajniejszy to na raty w Pl myślałam, że spłacimy z becikowego tu albo część choć z becikowego polskiego a teraz wychodzi, że na żadne się nie kwalifikujemy...oj to sobie trochę ponarzekałam, mam nadzieję, że za złe mi mieć nie będziecie