witam, ja tylko na chwileczkę, trochę mi długo zeszło na czytanie i teraz nie mam czasu na pisanie:-) .
Maxin masz rację,że u maluchów wszystko szybko się zmienia, raz śpią a raz nie, ale strasznie mi jej szkoda jak zaczyna płakać ze zmęczenia, bo wygląda to tak jakby chciała spać a nie potrafiła zasnąć, nawet noszenie nic nie daje, do tej pory usypiała w wózeczku a teraz nie portafi:-( , mam nadzieje, że jej to przejdzie. A Natalka ma znowu problemy ze spaniem w nocy, no cóż trzeba mieć nadzieje, że naszym maluszkom się w koncu wszystko unormuje:-)
Maggusia bardzo możliwe, ze to przez to nocne spanie, ale niestety o 20 musze ją już kłaśc, bo jest tak zmęczona, że nie mam innego wyboru.
Twój synuś to niezły rozrabiaka, trzeba mić oczy dookoła głowy

, ale to dobrze,że tak swietnie się rozwija
Maja śliczny brzusio:-) i zabaweczki,naprawde słodkie, jak się idzie na zakupy to narawdę ciężko sie powstrzymać przed kupnem czegoś dla maluszka
Olis nie przejmuj się tylko pytaj, od tego tu jestesmy żeby sobie pomagać nawzajem:-) . No więc ja smażone potrawy jem od początku, ale z umiarem, to znaczy czasem, a co do pizzy to też mi się zdarzy, teraz już coraz częściej odkąd Karolinka skończyła 3 miesiące, jeszcze nie próbowałam kalafiora, brokuł i kapusty, bo to podobno wzdymające i troszkę się boję, ale może już nie długo. Dzieci bardzo różnie reagują potrawy, dlatego cięzko tak doradzić co i jak, Karolinka na przykład miała bóle brzuszka po zupie pomidorowej, ale teraz już jest ok
A co do zdjęć to nie mam zielonego pojęcia;-) a też bym chętnie coś wkleiła
buziaczki:-) :-) :-)