reklama

Mamy ze Szkocji

Witam

Rozbestwiłyście się dziewczyny dzisiaj, nie ma co :-D Pewnie przez pogodę...

Isabelll, współczuję sytuacji z opiekunką, mam nadzieję, że jakoś się to wszystko ułoży... A nie masz nikogo znajomego, kto mógłby się dzieciaczkami zająć? Bo ja bym się trochę bała dawać ogłoszenie na emito... Z drugiej strony, jak nie będzie wyboru, to cóż zrobić... :-( A odnośnie usypiania córki- z serca ci radzę- nie pozwalaj jej dosypiać u siebie w łóżku... Ja swojej pozwoliłam raz, drugi, a potem nagle się okazało, że łóżeczko jest be i jż w nim spać nie chce :baffled:

A budzić się dalej budzi, ze smokiem, czy bez, więc u mnie to nie była wina smoka... Tak na dobrą sprawę, nie wiem, o co chodzi...

Bzyczek, współczuję ataku asty u synka, biedactwo, musiało się namęczyć... :-(

Basienka, moja mała w ostatnich tygodniach też mało się ruszała, dużo mniej niż wcześniej... Więc chyba nie ma się co martwić...
 
reklama
Vampiria gdybym miala to opiekunki bym nie potrzebowala. Co zrobic. Tez wole nie brac nikogo obcego wiec jak do tej pory nie szukalam chociaz juz kilka razy mialam akcje z opiekunka. A dla niej jest dziwne ze jak Kuba ma wolne w szkole to ja kombinuje albo zeby zamienic sie z kims w pracy albo zeby gdzies indziej go zostawic. No ale jesli mam placici jej za caly dzien opieki plus za przedszkole to mi sie nie oplaca isc do pracy bo ja na to nawet nie zarobie. Znamy sie dosc dobrze ale jakos nigdy nie zaproponowala ze zajmie sie nim za darmo tym bardziej ze on tak naprawde opieki nie potrzebuje, sam soba sie zajmuje. Kiedys sie na mnie obrazzila bo przychodzila rano do Majki a ja z Kuba wychodzilam i zawozilam do znajomych a Kuba jej powiedzial ze on u niej nie zostanie bo jej trzeba placic (gdzies podsluchal moja rozmowe z mezem) i wielka obraza byla bo przeciez u niej dziecku sie krzywda nie dzieje. A ja przeciez jej sie nie zapytam czy go moge zostawic u niej za darmo. Jedyna nadzieja w tym ze uda mi sie zmienic prace tak zebym juz nie byla od nikogo zalezna.
Moje dzieci mnie dzisiaj wykonczyly, potzrebuje chwili dla siebie a tu sie nie zapowiada zeby w krotce mogla taka nastapic.
Bylam dzisiaj na zebraniu w szkole i w koncu spotkalam druga nauczycielke mojego syna, w koncu jakas normalna ktora rozumie ze jest to polskie dziecko wiec jest mu troche trudniej bo nie wszystko zrozumie.
Basienka pod koniec ciazy dzieciaczki czesto sie mniej ruszaja
 
cytryna to mamy bardzo podobnie bo ja mam 110:) a od jakis paru dni waga mi sie nie ruszyla:) ale duzzoooo przytylam ciekawe jak ja to zgubie...ah nie wazne bede sie tym martwic pozniej
troszke mnie uspokoilyscie z tymi ruchami:)
przerazona to daj znac jak po wizycie i jak maluszek,
ja uciekam dzisiaj szybko lulkac moze uda mi sie zasnac bo caly dzien jakas przybita chodze:/
spokojnych snow:***
 
Vampiria a odnosnie tego spania to ja doskonale zdaje sobie z tego sprawe. Dlatego nadal usypiam ja u niej w lozku i mam nadzieje ze znowu zacznie przesypiac noce. Tylko ze wydaje mi sie ze ona teraz potrzebuje tej bliskosci, strasznie zaczela mnie pilnowac i wszystkiego sie boi. Pewnie reakcja na znikanie taty, z Kuba tez tak mialam jak byl maly tylko ze on do prawie 3 lat spal z nami w pokoju, ale w swoim lozeczku. Dlatego teraz kupilam malej turystyczne lozeczko zeby w razie cos ja tam wlozyc tylko kurde nie podoba mi sie ono, jakies takie malo stabilne jak dla mnie jest
Basienka a ile wzylas przed ciaza? Ja do tej pory nie moge zrzucic kg po ciazy. Po pierwszej zrzucilam bardzo szybko a teraz nie idzie.
 
basienkaa ja tez sporo przytylam - teraz to juz bedzie chyba z ponad 20kg. ale dziwnie jakos bo wszystko mam w brzuchu... i wiem na pewno ze to nie woda, bo nie puchne w ogole...
ale waga to ja sie zajme za kilka miesiecy i mam cicha nadzieje ze troche zejdzie jak bede piersia karmic.
 
Witam zaraz z ranka i przy kawusi. Ale mialam noc...Mestek strasznie spal i jakos od 12 do 4 spalam tylko 3 godzinki. Od 4 juz mu sie nie chcialo i dopiero zasnol o 5:30. Jak padlam to dopiero Barnim mnie buzil o 8 rano bo smieciarka jchala a on chcial zobaczyc :sorry2:. Ja bym spala i spala....
 
Dzien dobry dziewczyny :-)

Isabelll
wspolczje tej sytuacji z opiekunka... Mam nadzieje, ze szybko ja wymienisz :-p Albo chociaz uda Ci sie zmienic prace.

Doveinred ok moze sie skusze na nastepny raz zeby pojsc :-) A co sie na tych grupach robi, jak to wyglada? I w jakim wieku sa tam dzieci?

Dziewczyny, ktore oczekuja malenstw zycze szybkiego i bezproblemowego porodu!!! :-) Ah jak ja bym chciala juz drugie miec ;-) Choc ten jedne maly daje mi czasami w kosc.
 
Witam się i ja na pół przytomna. Też ciężka noc była. Śniły mi się jakieś głupoty, które mnie wybudzały ze snu. Jak przysnęłam to Aleks wołał, że chce siku. Potem Krystian mnie obudził kaszlem. Tak go męczył, że aż się posiusiał. Pewnie miał pęcherz pełny i przy kaszlu popuścił. Bo ja się nie chwaliłam, że moje dzieci od ponad 2 tyg już nie śpią w pampersach. Owszem zdarza się jeszcze, że się któryś posika ale się tym nie przejmuje w końcu pralkę mam. A ogólnie jest dobrze bo w nocy wołają, że chcą siusiu. :-)

Co do wagi to ja do 28 tyg ciąży przytyłam ponad 15 kg. Przypuszczam, że jak bym donosiła to ze 30 by się uzbierało. A jak urodziłam zostało do zrzucenia jakieś 7. Kolejne 2 poszły szybko może z miesiąc po porodzie. Z pozostałymi 5 się męczyłam do póki nie wróciłam do pracy. Potem to nawet miałam mniej niż przed ciążą:-D. No jakoś poszło, szczególnie się też nie wysilałam. Jakoś nie miałam czasu o tym myśleć.
 
Witam i ja:-) myslalam ze mala dzis troszke dluzej pospi a wstala juz o 6 rano:szok: ja niewiem jak ona to robi. Wczoraj od 4 rano byla na nogach i polozylam ja dopiero o 8 wieczorkiem.. Mam nadzieje ze jej sie pozmienia i bedzie wstawac choc o 7-8 rano..
Przerazona uwazaj na siebie.. mam nadzieje ze nic maluszkowi sie nie stalo..
Isabell ty to masz przeboje z ta opiekunka.. moze faktycznie wystaw ogloszenie na emito. A noz widelec kogos fajnego znajdziesz.. trzymam kciuki aha wiem ze bzyczek miala jakies lozeczko turystyczne na sprzedaz za grosze.. wogole go nie uzywala.. zapytaj moze jeszcze nikt go nie kupil..
Ja rowniez zycze wszystkim mamusia w dwupaku szybkiego i bezbolesnego porodu:-) odpoczywajcie ile mozecie:-)
 
reklama
nasza noc byla calkiem nie najgorsza, rano dominik sie obudzil pierwszy o 7 a patryk o 7.30 dopiero :) zaskocznie na maxa bo to on zawsze wstaje pierwszy :) i dzis znow walczymy w kupka.. po ostatniej jak zrobil do kibla myslalam ze nasze problemy juz sie skoncza ale nie... od wtorku kupy nie bylo a dzis od rana sie drze i nie moze zrobic kupki :( ide zaraz z nim do hv bo powiedziala ze mam przyjsc jesli banany , sok z pomaranczy i jogurty nie pomoga... mam nadzieje ze da mu cos co pomoze i skoncza sie te problemy bo meczy sie niesamowicie..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry