Makta - tak od poczatku piekne Perth :-) , ale od 2 miesiecy w Bridge of Earn, wlasciwie nie ma wiekszej roznicy, 2 minuty i jestem przy tesco na Edinburgh Rd, takze szybciej mam do centrum niz wczesniej ;-)
doveinred - z tym mlekiem to chyba przeszlam wszystkie szkoly. Rozinka miala mnostwo alergii pokarmowych i od urodzenia pila tylko lecznicze mleka plus srodki antyalergiczne, nawet takie mleka jak pepti i nie daj boze sojowe strasznie ja uczulaly. Mala miala poltora roku jak sie tu przenioslam i byl problem z sprowadzaniem bebilonu z Polski, a oczywiscie tutejsi lekarze uznali ze nie trzeba podawac specjalitsycznego mleka

:-( czyli typowe zachowanie ;-)
Kiedys spoznila sie przesylka i nie mielismy wyboru i kupilismy "fioletowego" farley's - pierwsza przespana nocka, normalna kupka, dziecko 5x spokojniejsze i nareszcie nasycone,alergia skorna nareszcie zniknela

po kolejnym roku, przeszlismy na zwykle mleko krowie - zadnej alergii, wszystko zniknelo :-)
Co najlepsze jak pojechalismy do Polski i podalismy tamtejsze mleko, alergia powrocila....
Ewa - dzieki wielkie, jak tylko kiedys rzuci nas do stolicy to nie omieszkam sie wprosic na kawe :-)
Apropos Ediego, mam straszny lek wysokosci i przysiegam nie ma dla mnie traumatyczniejszego przezycia jak przejazd przez most w Edim, jestem spocona i caly czas mam wizje zblokowanych kol

okropne uczucie. Jeszcze widzialam program, ze ten most nalezy do najbardziej niebezpiecznych na swiecie i ze linki pekaja..... aaaaa tak poza tym Edi jest orajt;-)