• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marcowe mamy 2015

kobita!! ja taka sama gaduła :-D po prostu tak się cieszę, że trudno mi to ukryć poza tym mój mąż stwierdził, że będzie o tym "krzyczał" światu jak przy pierwszej ciąży... ze niby tak jak wtedy dzięki temu będzie ok...heh
Co do wzrostu to luuuuzzz kochana!!! Moja jak 3 lata kończyła miała dokładnie 91cm.... od zawsze była malutka i drobna nawet w brzuchu lekarz ciągle mi mówił: "no olbrzym to to nie bedzie" znam dzieci w jej wieku równie niskie wiec zupełnie sie tym nie przejmuję!!!

sealpup nie przychodzi mi nic konkretnego do głowy niestety... no na pewno rozmowa i zabawa z dzieckiem "w rodzeństwo" i nakręcanie pozytywne dziecka... co będzie jak bedzie brat/siostra....dużo moze zdziałać a co do książeczek to musisz poszperać chyba ze dziewczyny maja jakieś pomysły..
 
reklama
Rurka no właśnie patrzylam co maja w empiku bo i tak zamawiam tam książki dla siebie. Adas jest pozytywnie nastawiony na rodzeństwo ale uwielbia ksiazeczki. Ta o nocniku to kaze sobie do dziś czytać. ;)
 
Kobita a w statkach centylowych jak Ci dziecko idzie? Moja Arlenka w grudniu skończy 4 latka teraz ma 104 cm jej przyjaciel który w październiku skończy 5 jest jakiś centymetr niższy w pewnym momencie Arlenka do niego dorosła i tak sobie równo rosną od jakiegoś czasu w centrach idą bez skoków i ok, wagę tez maja ta sama, u niej w przedszkolu dzieci są różne, w dokładnie tym samym wieku są o połowę głowy niższe np w sumie ona jest wyższa od wielu 5 latków ale nie jest jakimś olbrzymim dzieckiem waga w 50 a wzrost w 90 centylu po tatusia który ma 170 ;D tak więc nie masz się co przejmować jeśli mały idzie równo.
 
Co do wchodzenia na drzewo, to mój mąż płakał ze śmiechu jak uczyłam mojego mega zachowawczego syna ja wchodzić na drzewo. Wyobrażacie sobie?!

Jeszcze sześć dni do usg... Rany, ależ już nie mogę się doczekać. Wtedy dopiero powiemy rodzicom i poinformuję szefostwo w pracy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry