reklama

Marcowe mamy 2015

reklama
Karola super wieści :-):-)
heven sunajka naleśniki...hmmm nie to nie mój smak..
anulka-marcowa..ja wyglądam jak w 5 miesiącu wywaliło mi brzuchol ale to jelita pewnie od hormonów i już wyglądam śmiesznie..mieszczę się w tylko w jedną parę spodni szerokie sindbady i narazie tylko w nich śmigam. Muszę chyba przyspieszyć zakupy ciążowe..:tak:
 
Heven doskonale Cię rozumiem, też odczuwam okropne zmęczenie zwłaszcza po powrocie z pracy, niestety obowiazki domowe mimo złego samopoczucia nie omijają :-(, przecież ciąża nie choroba, heh ciekawe co by mówili gdyby sami zachodzili w ciążę :-).
 
Żgutek jakie czarne myśli??????a nie miałaś wcześniej wzdęć a teraz ci przeszły????do wtorku Ci zleci zobaczysz!!!a wątpliwości i obawy to mamy chyba wszystkie i wszystkie na swój sposób się boimy!!!
pójdziesz na wizytę i zobaczysz..dużą już fasolkę i wspaniałe serducho!!!
 
Mi zmęczenie nadal towarzyszy, w pierwszej ciąży jak wracałam z pracy to odpoczywałam, teraz nie ma zmiłuj się. Sama chciałam to mam :-). Chyba lata nie te :-), bo na razie to początek ciąży znoszę gorzej.
W pierwszej nie miałam takich mdłości 24h na dobę. A cycuchy po nocy to koszmar tak je ugniotę, że hej. Najchętniej to położyłabym na stolik nocny i rano założyła z powrotem :-D.
Żgutek a może miałaś wzdęcia ja dwa dni temu niby źle się nie czułam, nie objadłam się, brzuch mi wywaliło, a teraz znów mniejszy.
 
reklama
Żgutek, głowa do góry. Ja też przed usg miałam schizy, prawda dziewczyny? Zobaczysz, będzie dobrze. Ja się poryczałam, jak zobaczyłam migające serduszko... I tobie też tego życzę:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry