Witam i ja.
Ja zabiegana, między przedszkolem, terapią starszej i zajęciami dodatkowymi, jak pracowałam robiła to zwykle niania na zmiane z babcią, ale teraz doszedł nam rysunek, gimnastyka artystyczna , wczesne wspomaganie i robi się tlok, na szczescie im to zblokowalam więc trzy dni zostaje na beztroskie zabawy na luzie, niemniej ten tydzień zebrań i przygotowywania jest ciężki:-S nigdy nie chciałam żeby moje dzieci to były robociki zajęć dodatkowych.
Ja nie mam humorow, tylko mi zimno ciągle, jestem wiecznie głodna i chwilowo brzuszek stanął na jednym poziomie, oby tak dalej, bo z dużym brzuszkiem wydajność spada:-)