Ja niestety tez sie zamartwiam, ze na nastepnej wizycie sie okaze ze kosmowka sie odkleila i dzidziuś.. Tfu tfu. Więc teraz jest strach żeby serduszko ktore juz widzialam biło już zawsze.. Ale pocieszam sie,moja mama tez lezala 2 tyg na podtrzymaniu, a wczoraj żona szwagra tez mi opowiadala ze miala okropne krwawienia i w szpitalu byla -prawie 30 lat temu- i sie dzidziusie utrzymaly, a ja myslalam ze poronienia
to jest sprawa czasow nam wspolczesnych,choroba XXI wieku.