reklama

Marcowe mamy 2016

Ahhh!! Wiem o co miałam Was jeszcze zapytać!
Byłam dzisiaj w sklepie i znalazłam BALSAM do prania ubranek dziecięcych i pytanie jest takie
Jak się kupuje taki balsam to płyn do płukania też?
Albo jak kupię proszek dla dzieci to płyn do płukania dla dzieci też jest? Bo kurde nie wiem... co trzeba kupić żeby prać ? Bo dla nas mam kapsułki używam długo długo Ale dla dzieci widzę i jakieś proszki i balsamy i sama nie wiem co jest lepsze?
 
reklama
Witam!
Ja piorę ubranka dzieciaczków Bobini i tez mam z tego płyn do płukania.

Co do faceta to musisz dużo rozmawiać by się zmienił, bo jeden dzień ci teraz pokazał a za chwile będzie tak samo. Mój też nie jest idealny, ale ja juz mu mówie w prost co ma robić bo szlak mnie trafia jakbym miała czekać aż sie domyśli. Zmeczona jestem mega ale na własne rzyczenie raczej, bo wole sama zrobić niż prosić się i czekać


Dziś nakupiłam znow troszkę ciuszków dla dzieci, używanych ale stan idealny i za niską cenę co mnie cieszy. Sobie butki na zimę, a kurtkę jakaś starą znalazłam jeszcze na strychu i przetrwam te kilka miesięcy o ile będę się dopinała.

Muszę poczytać co tam u Was bo brak czasu totalny.
 
Ponoć płyn to to samo co proszek tylko łatwiej się w wodzie rozpuszcza. Płyny są także ale ja nie używałam specjalnego. Dla nas używam silan biały z niemowlaczkiem a dla dziecka na początku w ogóle nie używałam żadnego tylko dodatkowe płukanie
 
reklama
Witam się późnym wieczorem:) dopiero udało mi się nadrobić. Wczoraj była u mnie koleżanka, obżarłam się słodyczy i chipsów i źle się czułam cały wieczór...:crazy: Dziś mój miał wolne, byliśmy z małym na spacerze, zjedliśmy obiad, poleniliśmy się:)
Młodamama dobrze, że wymagasz od męża, najgorzej to popuścić facetowi, szybko się przyzwyczajają jak się od nich nie wymaga, a potem nic kompletnie nie robią i są strasznie zdziwieni, jak się ma o coś pretensje. Nic tak nie poprawia funkcjonowania męża jak porządna awantura raz na jakiś czas:) przetestowane:) niestety, oni najczęściej są nauczeni przez mamusie, że wszystko się w domu robi "samo" a oni mogą beztrosko spędzać wolny czas z kolegami, jakby nigdy nic.
Co do proszku do prania to ja do dziś piorę ubranka synka oddzielnie, w proszku lovela ostatnio, bez płynu do płukania. Tak się już przyzwyczaiłam i tak mi wygodnie. Ubranka są trochę sztywne jak wyschną, ale ja mu wszystko prasuję, więc to nie przeszkadza. Jak był malutki to prałam w płynie do prania, był bardziej delikatny, też lovela, nigdy nie miał uczulenia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry