Edit dasz radę.. jak już wypiłaś..

Agiszonek szkoda, że zdjęcie się nie ładuje..
Isia a na to spojenie nie pomogłyby jakieś pasy ściskające tylko biodra tak żeby brzucha nie ściskać?
Barbra podziwiam za sikanie do basenu.. ja nie dałam rady ani razu nawet po operacji kręgsłupa.. jakoś przestawiłam sobie myślenie i zablokowałam wydalanie czegokolwiek na dwa dni..

a jak już mogłam wstać to tylko na stojąco pod prysznicem.. Ale ja siadać za nic nie mogłam więc nie było innej opcji..
Ogólnie z tym sikaniem to teraz się śmieję, że mam zemstę za całe swoje życie.. ja unikam publicznych toalet, nie wysikam się jak ktoś jest np za drzwiami, w pracy jak sama byłam to ok ale jak ktoś się np szkolił u mnie to nie było mowy o sikaniu. Chyba, że z jakimiś papierami go wysłałam to wtedy szybko do toalety.. Wszelkie podróże, wyjazdy, plaża latem.. cały dzień mogłam nie chodzić do toalety.. a teraz.. gdzie nie wejdę to już się rozglądam..

jedziemy z domu np do miasta do galerii.. wychodząc zaliczam toaletę, i pierwsze co robię w galerii to zaliczam toaletę a zaczem wsiądę do auta spowrotem to zaliczam toaletę..
Ja zaraz idę do szkoły na występ konkursowy mojego syna.. muszę zobaczyć jak im idzie.. w zeszłym roku na tym samym konkursie siedziałam w jury jako przedstawiciel szkolno-gimnazjalnej rady rodziców. W tym roku na razie nic nie mówili o tym.. fakt, że jestem tam w zarządzie ale to przewodnicząca powinna być wszędzie a nie ja..
