reklama

Marcowe mamy 2016

A ja po powrocie z glukozy -wszamalam ciasto z kremem zamiast śniadania -chyba mała po mamie będzie lubiła słodkie ;D a potem się popłakałam ,bo mąż zamiast ogarnąć w mieszkaniu to jeszcze bardziej mi bałaganu narobił i nie widziałam gdzie ręce włożyć. No ale udało mi się doprowadzić je do porządku ! Miałam mu zrobić sałatkę ,a ze mnie tak zdenerwował to będzie sam sobie coś robił na wieczór ;/

Agiszonek i Bar bra dobre wieści i tylko takie macie przekazywać ;) a ile tych skurczów mówią lekarze ,że może być w końcu 10 ,15? Kurde ja dziś tez naliczylam taki jakies napięcie brzucha z jednej strony jakby mnie ktoś pociągnął za niego... i tak już z 7 razy ;/

Mama mi przyniosła bigosu na dziś ,bo jej mówiłam ,że mam ochotę i jeszcze mi dala w słoikach mmmm pycha; )
 
reklama
Hej Mamusie,

kurczę, nie zaglądałam jakiś czas, a tu takie zmiany wyglądu forum, jakoś dziwnie, nie wszystkie awatary widzę, a te co widzę to za mgłą...

U mnie ok, chociaż tydzień był ciężki, bo dopadła mnie wirusówka z wymiotami, więc dwa dni wycięte z życia, ale powoli wracam do żywych. Mała szaleje w brzuszku, więc na szczęście na nią to nie wpłynęło. U nas już świątecznie, choinka ubrana, w weekend pieczemy pierniczki.

Pokoik Karoliny też już prawie gotowy, jak ogarnę do końca to wstawię fotki.
A mój brzuch duży jakoś, każdy pyta czy niedługo rodzę...

Muszę was nadrobić, doczytałam że Barbra w szpitalu, trzymaj się, będzie dobrze, już niedużo nam zostało:)

Obiecuję, że będę pojawiać się częściej:)
 
Agiszonek- super, ze w swieta bedziesz w domu. Trzymam kciuki by sie nic nie zmienilo! [emoji10]

Bar- bidulko Ty! Dawaj znac na biezaco co mowia lekarze i lepiej juz nie spaceruj! Mam nadzieje, ze migusiem sie wszystko poprawi i nie spedzisz swiat w szpitalu! Badz dzielna!!! [emoji8]

A ja za to mam problem innego rodzaju... Mianowicie nie moge sie schylic ani zrobic nawet delikatnego skretu tlowia w prawo bo tak mnie boli brzuch. Doslownie jakby mi pod skora cos rozrywalo! Piecze/ pali/ rozrywa strasznie :( i nie mam pojecia co to :(
 
Isia to mi tak wybrali ale z czekoladkami zapraszam jak najbardziej :)
Na święta to wątpienia raczej wigilia w szpitalu ale dam radę może później zobaczymy byłe bybylo ok :) odstąpili mi luteine dopochwowo bo nie chcą szyjki drażnić a dostalam dufaston ale doustnie 2 tabletki no i magnez w kroplowke :)
Leży że mną babka ma już 9 letniego syna ostatnio poroniła teraz jest w 24 tc szyjka ok rozwarcia nie ma ale wody płodowe jej odeszły więc musi się oszczędzać i okazało się że też ją mój lekarz prowadzi ale ja już od 16 lat i też go bardzo chwali :)
 
Fanti ja tak sprzątam jak mojego mama dzwoni ze wpadnie do nas... bp.ona też zawsze wysprzatane poukładane! Kiedy się tam nie zjawię a dzisiaj!!!! Wpadła bez zapowiedzi (wózek zobaczyc) koszmar... a my taki bałagan hahaha

Bar bra Agiszonek!dobre wieści najważniejsze :)

Bursztynek łącze się z toba w bolu... ja dzisiaj paznokcie u nóg obcinalam 20 min a tak mnie bolał brzuch albo mnie ciaglo jak chciałam się schylic czułam jakby skórę mi rozrywalo :D

Mój mi już 3x głowę myl nie dam rady ustac w prysznicu :( bo mi sie od razu słabo robi już się kapie z otwartymi drzwiami,ja sobie siedzę w brodziku a on się uczy jak myć głowę :p
 
Bar bra niefajne święta w szpitalu ale najważniejsze że jesteś pod fachową opieką.
Ja jestem po jasełkach w przedszkolu i wyprawie na pizzę, zmęczyłam się i teraz zalegam :)
 
MlodaMama Ty to ćwiczysz tego chłopa hihi
Któraś z Was pisała chyba wczoraj, że idzie sobie zrobić depilację przed wizytą... ja już od dwóch miesięcy mojego krocza nie widziałam i M musiał się zająć tą sprawą ;) Tzn depilacja. Ja muszę się umówić na pedicure jeszcze przed świętami. Mam nadzieję, że mi się uda a potem przed porodem. Nie dam rady już sama obciąć pazurkow u stóp...
Mierzylam obwód brzucha... bije Was wszystkie na łeb, na szyję... 118 cm.... nawet mam więcej niż mój M w pasie :/
 
reklama
Juana a ja właśnie nie mam wanny Ale teraz wygodniej jest mi siedzieć...chociażby w brodziku :)

Isia co do depilacji to hmm ja to teraz na oko robię bo też mu powoli mam problem cokolwiek zobaczyć a jak idę do lekarza to wypada się ogarnąć :p lusterko sobie kupiłam i staram się jakoś okiełznać :p

Ja waze jakieś 46.5 kg mój jakieś 88 i ja teraz też mam większy brzuch niż on :D
I chodzi cały czas i mówi POCHWAL SIĘ ILE MASZ CM. :p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry