No to fakt Agiszonek gdzie jestes?
Wczoraj tez robilysmy pierniczki. No i potem ogromny problem z chodzeniem a nawet spaniem. Bylam u lekarza wzielam chorobiwe do świąt. No ale pod wieczor znowu zle sie czulam. Juz sama nie wiem co to bo ból brzucha plus mdlosci i wszystko powtarzalo sie co kilka minut. Łzy same mi ciekły, a do tego ciężko mi sie oddycha. Jak bedzie tak całą noc to rano znowu do lekarza.
Barbra badz dzielna i zdrowka dla małej Julci.
isia Twoja corcia to złoto, ale moja tez kochana ostatnio nawet pomaga mi nosić zakupy.
fanti Tobie to się łatwo mówi, że łatwo z tymi siusiakami, a ja też się boję.
dobranoc kochane!!!