Witam się i ja
Syn na pół śpiąco do szkoły poszedł, mimo że wczoraj o 21 już spał...nawet musiałam mu pomóc się ubrać, taki zaspany był

u mnie nocka do kitu, zasnęłam po 12 i potem ze 4 razy na siku, o 5 nie mogłam już spać, a potem przysnęłam i wstałam po 7, dobrze, że nie zaspaliśmy wszyscy. W dodatku od paru dni mam zatkany nos, nie ma kataru tylko męczą mnie co rano skrzepy krwi, sama już nie wiem czy to normalne, gin mówi ze tak może być, ale mam już powoli dość bo mam to praktycznie od początku tylko teraz doszedł zatkany nos w nocy. Cocosh i inne dziewczyny - udanych wizyt, ja mam prenatalne we wtorek

Co do niepokoju to też zaczyna mnie już ogarniać, ale staram się jakoś wymazać z myśli, bo się nakręcam. Podobno druga cesarka jest mniej ryzykowna niż pierwsza, więc może przeżyję

Ja mam też wrażenie że brzuszek opadł, tym bardziej że coraz częściej to wc biegam. Z synem miałam go cały czas dość wysoko, a teraz jest dużo niżej.
Czas chyba pomyśleć o spakowaniu torby w razie czego...
A ostatnio tez zupełnie bez sił jestem...