reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
A mi spadl tablet na szczęście mam pokrowiec ale jeden zaczep z pokrowca pękł :( ehhh mój wiedział że w końcu to nastąpi :( ciekawe jak zareaguje ehhh niezdara ze mnie :p
 
hehe zadzwoń do niego powiedz ze ci sie zaczep popsuł i zapytaj "co ty masz zrobić" :) jak przyjdzie juz mu złość minie :P ja wszystko zganiam na króliki ... np: - kto nie zalał kubka po czekoladzie ? - króliki
- kto nie pościeral okruszków po chlebie ? - króliki
- kto zostawił skarpetki koło łóżka ? - króliki
:D zawsze działa
 
Laseczki przeszlam w koncu dzis na tabletki. Normalnie moglam sie wykapac hurra. Ale nie ciesze sie za szybko,bo laski z sali mialy juz wychidzic,dwa dni na tabletkach byly i na nowo minimalne skurcze wyszly,wiec znow powrot do kroplowek i od jutra moze dopiero znow na tabletki. Ja juz mowie,nie nastawiam sie na nic,bo to niggdy nie wiadomo. Najsmieszniejsze jest to,ze dzis podczas zapisu dwa albo trzy razy wydawalo mi sie,ze czuje delikatny skurcz a nic nie wyszlo a wczoraj jak byly wieksze to ich blnie czulam :/
 
reklama
Ja mam lenia dziś. Nic mi się nie chce. Właśnie zaliczyłam pół godz drzemkę . obiad dziś mąż robi więc może jakieś układanie w półkach u młodego. Ale mi się nie chce.
Moja mama też chciała żebym jej dała wszystkie worki z ciuszkami i ona to wypierze i wyprasuje. Ale ja wolę to po swojemu zrobić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry