reklama

Marcowe mamy 2016

Ja w toalecie publicznej nigdy nie myje rąk i Zuzce też nie pozwalam... chce jak najszybciej wyjść i zapomnieć o tym, że tam byłam. :) na uczelni myje ręce ale tam mamy czyste toalety. A w ogóle to wolę sikac na dworze niż w publicznej toalecie :)
 
reklama
Ja w toalecie publicznej nigdy nie myje rąk i Zuzce też nie pozwalam... chce jak najszybciej wyjść i zapomnieć o tym, że tam byłam. :) na uczelni myje ręce ale tam mamy czyste toalety. A w ogóle to wolę sikac na dworze niż w publicznej toalecie :)
Isia przerażasz mnie.. woda z kranu nawet w publicznej toalecie jest o wiele czystsza niż toaleta..
Rozumiem unikanie toalet wszelakich bo sama tak robię.. w toykach nie wysikam się za chiny ludowe.. ale litości.. ręce muszą być umyte..
 
Woda tak ale te krany to jakaś masakra dla mnie!!!! Mam żel antybakteryjny i tego używam. Nawet klamek staram sie nie dotykać w toalecie :/
I właśnie dlatego tam są zazwyczaj krany automatyczne.. włączasz wciskając je a wyłączają się same.. klamek sama staram się nie dotykać..

Co do apteki to też widziałam kilka rzeczy dużo taniej niż zazwyczaj płacę.. ale tobie to nie przystoi.. hihi.
 
Fanti - kosmetyki. A wlasciwie to parafina w nich zawarta. Niby emolienty mialy pomagac a tak naprawde szkodzily. Jak przestalismy uzywac emolientow to skora raz dwa sie wyleczyla. I wtedy tez przeszlismy na normalnie mleko-nie bylo zadnych problemow:) wiec u nas troche zbyt szybko zawyrokowali skaze bialkowa.

Nie mowcie o pączkach dziewczyny! Nie o tej porze! Blagam! :-D

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry