• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcowe mamy 2016

manka_tk nie stresuj sie. Macanie przez brzuch to takie wrozenie z fusow. Spokojnie czekaj na piatek i zobaczysz ze wszystko bedzie dobrze :*

ja mam wizyte w piatek. Jestem ciekawa jak maly jest ulozony.. wiekszosc ruchow czuje bardzo niziutko. mam nadzieje, ze to raczki i ze maly ulozyl sie glowka w dol... Kuba na tym etapie byl juz wstawiony glowka w kanal..

w gemini kupowalyscie ta herbate z lisci malin? a ja nie moglam jej znalezc:(

Wysłane z mojego SM-T520 przy użyciu Tapatalka
 
reklama
Zmierzylam sobie brzuch i tydzien temu mialam 86cm a teraz jak sie uprze no to 87cm jest czyli prawie nic nie ruszyl do przodu.
A jak maly sie tam rusza to mam wrazenie ze wypelnia calutenki brzuch a tu prosze jakies watpliwosci.
Mam nadzieje ze w piatek sie wszystko wyjasni :)
 
Pierwszy raz mierzyłam dzisiaj obwód brzucha i wyszło 97 cm. Tak z ciekawości, bo akurat miara pod ręką. :)
manka- nie przejmuj się tak, mi na obserwacji mówili, że małe dziecko niecałe 2650 kg, i mogę urodzić nawet w maju, a Emi nie dość że przed terminem 5 dni to 3000 g miała. I szczerze większych dzieci znacznie nie było.

Eh, m pisał że dopiero ok. 20 będzie z pracy.
 
Arusiowa i co Tobie powiedzieli na tsh? Bo mi to kardiolog zleciła a 05.02 mam echo serca i z wynikami mam sie pokazać i jak to nie takie ważne to może poczekam do 05.02 i endokrynologa sobie daruje

Serduszko nigdy z tarczycą nie miałam problemów w połowie ciąży wyniki były dobre a teraz i cholesterol 260 i trigrycelydy 320 wszystko bardzo podwyższone. A myślałam że jak tsh wyższe to nadczynność bo już 22 kg przytyłam :zawstydzona/y:

Isia na 05.03 mam termin jakby mnie chciał zostawić w szpitalu już 09.02 to umawiam sie od razu na cc jak najszybciej sie da. Przecież mam syna w domu nawet jak by szedł na cały dzień do przedszkola to mąż czasem do 21:30 pracuje a moja mam gdzieś 20.02 najwcześniej może przyjechać
 
MłodaMama też miałam taką kulke na wardze " na dole" i bolało mnie, ale przeszło. Myślałam że mi się coś zrobi większego ale nie
A obwód brzucha u mnie na wieczór 104 a rano 102 :) jak zjem to zawsze jest więcej.
U nas łóżeczko już stoi!!! jeszcze mój pozytywke dziś podłączy, zobaczymy jak gra.
Taki mam kiepski humor bo przyjaciółka tydzień temu urodziła i boje się że ma depresje....już 4 miesiące w ciąży psychicznie byłą wykończona przez męża który zaczął się spotykac z jakąś laską. A teraz po porodzie mówi że nawet jej nie przytulił. NIC. I tak płakała dziś przez słuchawke. Nie wiem co jej już powiedziec. Tak mi jej szkoda. Wszystko planowali, o dziecko pół roku starań a jemu odwaliło
 
Manka co ta polozna. Niepowazna jakas. Na pewno jest wszystko dobrze i na usg sie tylko potwierdzi. Mloda mi od czasu do czasu tez takie cus sie robi tam na dole i znika. Izik ja tez mam 97-98 cm i tez tak mam od 3 tygodni,bo mi w szpitalu mierzyli.
 
reklama
Clodi przygoda z endokrynologiem skończyła się po jednej kilkuminutowej wizycie- lek. popatrzyła na wyniki tsh (poniżej normy) powiedziała że nie jest to żadna patologia dla pierwszego trymestru, bo to norma że hormony wahają się (beta hcg i tsh) kazała powtórzyć badania za 2 tyg i w razie jakby dalej było pod kreska to wrócić po leki, a jak wyjdą ok to darować sobie. Także jak jest z tymi hormonami w zaawansowanej ciąży to już nie wiem.

Manka oddychaj, nie bierz do głowy diagnozy z "macanka" przy twoim mega wielkim brzuchu nietrudno się domyślić ze "wieksza połowa" dziecka wcisnieta jest w kręgosłup :-p ale co fajnie ze nadarzyła się okazja na dodatkowe usg? Uspokoją cie i może jakaś pamiątkową fotkę wydrukują :cool2:

Młoda skóra tam na dole też ma pory, które mogą się zaczopowac, pewnie coś a'la pryszcz ci się zrobiło. Ani to wycisnąć ani to preparatami wysuszyć, chyba trzeba przeczekać :-p

Missoni tak Arek urodził się z wadą serduszka na szczęście małą-ubytek przegrody miedzykomorowej, który uzupełnił się samoistnie przed 1 r.ż. Do tego po urodzeniu miał tendencję do bradykardii, którą lekarka na obchodzie wykryla dopiero po drugiej nocy na oddziale więc wypis nam się przesunął o kilka dni- dodatkowe badania, konsultacja kardiologia dziecięcego. Wątpię, żeby prywatnej klinice zależało na przetrzymaniu pacjentów do dodatkowej diagnostyki, pewnie skończyłoby się na stercie skierowań i bujaniu się od poradni do poradni po wyjściu ze szpitala, a tak wszystko mieliśmy od ręki na miejscu zrobione.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry