Coś dziś cisza na forum. Żadna nie rodzi? Czy incognito na to jedno miejsce czatujecie?
Ja mam nerwy dziś wieczór. Młody już kolejny wieczór z rzędu poza wczorajszym pyskuje. Ja mówię coś do niego, zwracam mu uwagę a on swoje. ton głosu podniesiony, odzywki bezczelne. Wiele razy mówię mu żeby przystopował, żeby się zamknął bo się zapomina itd że nie jego słowo ma być ostatnie a on dalej swoje. Dziś w końcu jak już mordę rozdarlam mówię mu że zaraz nie wytrzymam i w pysk dostanie za takie pyskowanie a on mi na to "no to proszę uderz pokaż jaka jesteś mamą"
Wysyłam z pokoju bo chyba bym nie wytrzymała. Przyszedł za mną bo on będzie na keyboard grał. Kazałam mu wyjść i mówię do męża żeby się odezwał bo ja już nie mam siły. A on że nie będzie między nas się mieszał. No tak mnie tym wkurzył że do obu się nie odzywałam. Młody niby przeprosił już. Ale ojciec nadal uważa że to on ma rację bo ja niepotrzebnie się denerwuje i z młodym w dyskusję wchodzę.