reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
Serduszko, Poziomka, kciuki mocno trzymam!
Ja jeszcze w dwupaku, ciągle mnie goni, brzuch twardy, ale żadnych skurczy nie czuję. Pewnie się strułam czymś. Mały ładnie się rusza, czkawkę ma :)
Volka, Cień, Clodi współczuję szpitala :(
Maya, dobrze, że jest poprawa :)
Fanti, mam nadzieję, że wszystko ok? Z drugiej strony nieźle to forum prosperuje hehe :D
 
Dalej nieregularne... Ale bol silniejszy... Niewiem juz sama co robic. :( bylam pewna ze po prysznicu minie... A tu dooopa

Isia Kubuś ewidentnie będzie chory. Cos zlapal. Mąż jutro musi z nim do lekarza jechać jakby się zaczelo... Goraczkowal jeszcze w ciagu dnia. Teraz narazie spokoj... A co do operacji to coraz sprawniej sie porusza rana ladnie zaczyna się goic...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry