Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Dzięki dziewczynyCały czas ciężko mi uwierzyć
kiedyś nawet sobie marzyłam że jeszcze może po 30-stce..ta dziewczynka jakby się trafiła
Ja mam o tyle skomplikowaną sytuację,że jestem w trakcie rozwodu ( tatuś moich dzieci po 12 latach małżeństwa postanowił pobawić się w nową rodzinę, a stara go przestała interesowac) no i tak przeżyłam trochę piekła na ziemi, zostałam sama ponad rok temu,poznałam kogoś kto pokochał mnie i moje dzieci no i zaczynam nowe życie..Najgorsze jest to,że jeszcze mój mąż będzie na początku prawnym ojcem ( musi upłynąć 300 dni od rozwodu) co jest dla mnie paranojąprzeraża mnie teraz to ciąganie po Sądach, a mój prawie były mąz na pewno nie będzie zachwycony jak się dowie,nawet nie chce wiedzieć co mnie czeka..
Na pewno będzie ciężko, ale wciąż wierzę,ze to maleństwo da mi siłę.
Witam nowe przyszłe mamy.U mnie praca,dzieciaki i tak mijają dni.Moja najstarsza córka wraca z obozu sportowego pojutrze i już nie mogę się doczekać.W weekend powiedzielismy jednym znajomym,reakcja super,wiem,jednak,że reakcje na wielodzietność będą różne...Mówicie już komuś o ciąży?
Cześć dziewczyny, może i mnie uda się być marcóweczką
Dziś mój termin @, w sobotę (25 dc) robiłam test, wyszły dwie krechy:
Zobacz załącznik 699078
Wczoraj powtórzyłam, krecha pojawiła się jeszcze szybciejOd soboty biorę Duphaston i Acard bo dwa miesiące temu miałam niestety ciążę biochemiczną
Mam nadzieję, że tym razem się uda, nie mam żadnych plamień (w poprzedniej były już od 25 dc), trochę pobolewa mnie dziś brzuch jak na @ (oby nie przyszła). Z objawów to powiększone, bolące po bokach piersi (w sumie już od połowy cyklu) i zmęczenie. Wczoraj robiłam betę, ale wyniki dopiero jutro.
Mam już w domku prawie 7-letniego urwisa, który już nie może doczekać się na rodzeństwo![]()
Dziewczyny, czy was też tak kłuły jajniki w dniu spodziewanej @? Zaczynam się stresować...
napisze coś więcej wieczorem...