Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
A u nas wychodzi że strzał był 14 w rocznice ślubu :-) nailie na pewno się da ale nie wiem czy bym tak chciała na szybko ja lubie mieć wszystko na czas poukładane itp
Dziekuje dziewczyny za slowa wsparcia :*
Caly czas leze, nic nie zamierzam robic az do nastepnej wizyty, czyli cale 7 dni. Moja kochana Mama tak dba o mnie i Synka, ze naprawde moge ze spokojem lezec i sie o nic nie martwic. A za chwilke przyleci Maz musi byc dobrze! Tak bardzo chce w to wierzyc. Zwlaszcza ze serduszko tak pieknie bilo
Ale jedno mnie dzisiaj strasznie uderzylo w szpitalu-kobiety po poronieniu leza razem na sali z tymi, ktore sa na podtrzymaniu. Te ktore stracily malenstwo patrza na wielkie brzuchy i slysza ktg.. a na korytarzu slychac placz noworodkow... cos strasznego! U Was w szpitalach tez tak jest?
Kubusiowamama trzymam kciuki za Ciebie i maleństwo. Odpoczywaj dużo. Kochaną masz mamę, że Ci tak pomaga.
U nas w szpitalu kobiety po poronieniu są na oddziale izolacyjnym zazwyczaj. No chyba, że jest mało miejsc lub brakuje, to dają na ten sam co kobiety na podtrzymaniu.
U nas różnie jest tak , w jedbym szpitalu jedt tak ,że kobiety po poronieniu , na podtrzymaniu i te z noworodkami razem. W drugim szpitalu wiem , że jest oddział wspólny ale z jednej strony leżą te które urodziły a z drugiej te na podtrzymaniu itp .. ale i tak słychać ten płacz dzieci...