reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
Dzastibasti super wiadomości :-)

Eviczek trzymam kciuki żeby jednak wszystko było dobrze

Ja wizytę mam jutro po 19, wiec cały dzień czekania, zaczynam się już stresować co z tym krwiakiem.
Dobrej nocy wszystkim :) u mnie taka duchota że spać nie można
 
dziewczyny trzymajcie kciuki dzis wizyta o 15..tak sie boje wiem głupia jestem..ale ciagle śni mi sie jakies głupoty..dzis snilo mi sie że ktoś mnie dźgnął nożem w brzuch:baffled::baffled:

ide dzisiaj z mężem do pracy bo u nas w domu za gorąco żeby pracować :-) a wieczorkiem pakowanie bo jedziemy po synka, a w sobotę uciekam z przyjaciółką do spa na dwa dni :-D
 
Eviczek bądź dzielna. Oby fasolka nadrobila.
Dzastibasti . Super ze wszystko dobrze ☺
Ironia w ciąży wiele kobiet ma takie sny ☺także nie denerwuj się ☺ ale kciuki trzymam ☺
Ja to się dziś do budzić nie mogłam ...
 
Eviczek, trzymam kciuki żeby fasolka nadrobiła

Dzastibasti, ale masz już duzą dzidzię! super:)

Ironia, ja w pierwszej ciąży miałam ciągle jakieś horrory, teraz narazie nic, najczęściej jestem tak padnięta, że nie pamiętam snów. Dziś pospałam 9 godzin:) Udanej wizyty!

Ja mam USG prenatalne 28.08, a wizytę 29.08, też się trochę stresuję, ale jestem dobrej myśli

no nic, trzeba lecieć na zakupy i zacząć ogarniać domek, taki to ten mój urlop..
 
ja sie zastanawiam i nie pamietam jak to bylo w pierwszej ciazy ale pamietam ze usg 4d mialam dopiero w 20 tygodniu i chyba cos kolo tego robilam test pappa a teraz mam wrazenie ze wszystko szybciej jest :baffled:
 
Eviczek- przykro mi, ale może jeszcze coś ruszy...
Laski a komu przysługują te badania prenatalne? To nie jest dla osób po 35 r.ż.? Jak to jest z tymi badaniami? Ja to w ogóle takich nie miałam w pierwszej ciąży. Na 4d byliśmy dopiero koło 26 tyg. ale po to żeby zobaczyć wyraźniej dzieci, dla pamiątki raczej.
U mnie od rana źle się zaczęło...dzieci po przerwie nie chcą chodzić do przedszkola. 20 minut z nimi w szatni spędzilam. Serce mi się łamie, bo płaczą a co ja mogę zrobić? Jak im ustąpie i nie wyślę to to wykorzystają później. Będą wiedzieli, że nie trzeba iść...takie nerwy dziewczyny, że coś strasznego :(.
Wróciłam do domu i co?
Nie wytrzymałam i poszłam wymiotować. Pierwszy raz w tej ciąży...
Współczuje tym co wymiotują codziennie, bo to jest okropieństwo :(. Mam wrażenie, że znów mdłości wróciły na dobre...ehh uroki ciąży :(
 
reklama
Eviczek, przykro mi że usłyszałaś takie wiadomości, może jeszcze nie wszystko stracone...

La_Luna haha pindor, aż mi się humor poprawił ;-)

Dzasti super :tak:

Siwa kciuki za wizytę

Sylvi 9 godzin spać, zazdroszczę :sorry: Ja już 2 noc z rzędu budzę się ok 2 45, w pierwszej ciąży codziennie się budziłam o 4, masakra... A jeszcze ok 6 mała do nas przybiega od siebie, jednak ten ciągły sen jest bez porównania z takim z pobudkami :no:

Volka daj im ze 2-3 dni, na nowo się przyzwyczają :tak:


Ja się jeszcze z wymiotami trzymam, cały czas mnie mdli dopóki czegoś nie zjem, i zazwyczaj jest to wieczorem, nie rano. Ale za to jadłowstręt mi się włączył, nie mam na nic ochoty, a na pewno mam odrzut od słodkiego :zawstydzona/y:

Dziewczyny, czy jest tu jakaś mama w kolejnej ciąży z konfliktem krwi z partnerem? Czy lekarze jakoś dokładniej przyglądają się ciąży, coś dodatkowego zlecają?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry