Rany, od kiedy przeczytałam o oscypkach, nie mogę przestać o nich myśleć, taką mi ochotę narobiłyście
nam znajoma góralka poleciła kupować w bacówce jak się wyjeżdża z Zakopanego, tuż przed Nowym Targiem - w polu stoi dosłownie jedna "chata" i tam robią oscypki, miejsce nie jest oznakowane, ale ich wyroby mmmmm cudo, w ogóle się nie umywają do tych z Krupówek. A za takiego grillowanego z żurawiną oddałabym w tym momencie wszystko, ech :-(
Edit ale miałaś nosa do tego rozwarcia

spokojna głowa, jesteś pod kontrolą, mąż się zadeklarował że poradzi sobie z domowymi obowiązkami, wszystko będzie ok

W poprzedniej ciąży musiałaś leżeć przez skracającą się szyjkę / rozwarcie?
Ania Ty jesteś na l4 teraz? Masz opiekę do synka?
Mała_Mi a jak to jest z tą dietą cukrzycową, jakbyś sobie pozwoliła na pół pączka to bardzo wysoko Ci podskoczy cukier? Z tego co kojarzę to niektóre osoby na diecie mogą sobie pozwolić na takie "grzeszki" i wcale im cukier się nie podnosi, albo mogą jeść niewskazane rzeczy, też tak masz? Czy trzymasz się sztywno zasad diety?
Misana ja nie będę kupować kosza mojrzesza,mamy leżaczek z funkcją kołyski i przy małej super się sprawdzał, np w salonie. Łóżeczko zmieścimy do sypialni, więc dla nas to byłby zakup bez sensu.
Raany, no uduszę was za te oscypki, teraz sobie nie daruję i będę musiała pojechać w góry by chociaż odrobinkę uszczypnąć

A ja znów zaległam w łóżku z bólem brzucha, trochę pochodzę i boli, tak jakby był na ciągłym skurczu, nie wiem o co chodzi

Nospa nie wiele pomaga, wizytę mam w poniedziałek, mam nadzieję że wszystko ok i to tylko taka "uroda" ciąży... Tym bardziej że ruchy wcześniej czułam, a teraz prawie w ogóle (albo mi się wydaje że to kopniak to stuknięcie raz na 2 dni

)
Dziś byłam z małą u lekarza i stwierdzili że schudłam (jakoś dziwnie nas pamiętają), haha czyli że jeszcze z rana brzuch mogę ukryć
