Fanti
Mamusia swoich synusiów <3
No rozbawiłaś mnie arusiowa..Edit, mała ale wy skarby macie za mężów w domu... Jak czytam takie rzeczy to zastanawiam się gdzie ja miałam oczy jak wybieralam sobie chłopa na męża i ojca swoich dzieci... Ja musiałabym leżeć na patologii w stanie zagrazajacym żeby uwierzył ze faktycznie jest ze mną źle i dopiero wtedy wziąłby na siebie "babskie" obowiazki...
poniekąd rozumiem co masz na myśli.. tyle, że u mnie i tak co by nie zrobił zrobi za mało albo nie tak jak trzeba.. Ostatnio prasował i raz że robił selekcję wg własnego uznania co trzeba a co absolutnie nie wymaga prasowania (połowa odrzucona) to jeszcze w żółwim tempie to robił aż mnie w środku nosiło.. ale zaparłam się i leżałam obok tego.. A Oli wszedł do pokoju i mówi zdziwiony:- Co??? Mama leży a tata prasuje?? Mama dobrze się czujesz??
Wniosek sam się nasuwa..
Nie mogę powiedzieć, że mój mąż nic w domu nie robi.. pracujemy oboje na zmiany, na zmiany zajmujemy się domem i dzieckiem ale zdecydowanie mam co robić po jego całym dniu w domu.. a po jego sprzątaniu kuchni wolę do niej nie wchodzić zaczem nie będe mogła poprawić po nim..

Natka po części jednak przychylałabym się do takiego podejścia.. o ile mniej problemów i nerwów.. Jednak patrząc jak w innych krajach ciągle się podgląda dzieciaczki, zna się wcześniej płeć, chucha się i dmucha na kobietę w ciąży to żal może ogarnąć czy szlak trafiać.. niestetyFanti jakos zyja z tym programem minimumJa sie tez jakos z nim trzymam.
Jest jedno pobranie krwi i dwa usg. Jedno pomiedzy 12 - 18 tydzien i 24-30.
Ja mialam w 13tyg i teraz mam dopiero w 28tyg. I to koniec.
Kobiety tutaj nie znaja plci zazwyczaj do konca ciazy.
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka


pracuje od rana do wieczora i ciężko żeby potem miał jeszcze coś ogarnąć, a ja muszę mieć w miarę czysto. Jedynie co to naczynia po kolacji pomyje, podłogi też (2 razy w tyg.) i kot jest na jego głowie, o śmieciach nie wspominając i tak coś zostawi i muszę biegać.