reklama

Marcowe mamy 2016

Isia1982 diabetolog kazal mi brac wiec biore :) No i nadrabiam podwojnie naturalnymi zrodlami witaminy C :)
Z rozkami i otulaczami o tyle problem ze nie kazdy maluszek bedzie chcial.
Kuzynka kupila a syn od razu wiercil sie i plakał bo swobody potrzebowal za to przy corci dlugo uzywala.
 
reklama
Witam w srode mamuski :-)
Ja od rana zaczynam z niskiem cisnieniem : 84/35...Tetno rano ok nawet kolo 50/60.Ale pozniej zas zaczelo skakac az do 200 :-( Slabo mi ,w glowie sie kreci.Holter zdjety,i mam cala klatke w wysypce po tych platrach,swedzi,az rany mam :-( Na dodatek na twarzy tez jakas wysypka wstretna. Obchod byl,zas cisn mierzyli to 90/40..

A z pozytywnych rzeczy to chyba sen :-) Najpierw jakies klotnie z rodzicami ze mu niby piwo wypilam,a mowie ze nie moge a i tak nie lubie,potem ucieklam i sie szwendalam kilka dni.POtem drugi sen ze maluch zaczal kopac az glowke bylo widac taka mala,i mowie mezowi ze kopie az poczuje Poczul,potem mama tez i pyta mnie ktory tydz.Mowie ze koniec 18 tydz.I pyta mnie jak to zapisza i mowie ze date sie wpisuje.I patrze na kalendarz i 10.10 bylo wiec moze moze :-D

W nocy kilka razy wstawalam,niby po troszku szlam a pecherz mnie bolal za kazdym razem.Taki niby pelny.I oczywiscie przed 6 pobudka.


Teraz czekac,az Holtera poczytaja i lek mi zmienia,bo rano dostalam tylko Magnez...
 
marcowa chyba ktoś nie chciał znać płci ;)

Hej Elisse! w jakim sensie, bo nie rozumiem :)

witam :-)

ja przeziębiona, lekarz powiedział żebym kupiła sobie polopirynkę C, którą jak się dowiedziałam nie wolno w ciąży. Boli gardło, robię płukanki z soli, jem czosnek (mąż chciał się przez to wynieść na kanapę), zaraz zrobię inhalacje z soli fizjologicznej , piję herbatkę z miodem , a dziś dostałam jeszcze od mamy sok z czarnego bzu i zaczynam dodawać do herbaty. Ogólnie pogoda dobija . Zaraz chyba wskoczę do łóżka :/ ale musiałam nadrobić z czytaniem ;)
pozdrowienia dla wszystkich

Bar Bra ja jak się położę płasko, to też widzę wybrzuszenie z jednej strony, zwykle z lewej :) tłumaczę sobie,że to z pewnością dzidziuś :):)

Cień trzymaj się tam!
 
Ją wstalam i zbierania się na paznokcie :) a potem na 13:30 do dentysty :) powiem wam że wczoraj na tym spotkaniu Maluszek nie dosyć że mi na pęcherz cały czas naciskał to kopał jak oszalały :) lobuz jeden :p
 
Mała Mi ciesz się, że masz teraz więcej wolnego :) Robisz sobie inhalacje? Mi bardzo pomagały na katar i kaszel.


Fanti ja mam IgG powyżej 650 a IgM 1,05. Mam w domu dwa koty i psa, w tym kot wymiotuje ciągle. Kuwety nie sprzątam, może z jakiegoś placu zabaw przyniosłam. Nie wiem, czy mam się szybko z moim gineklogiem skontaktować :/ We wcześniejszej ciąży miałam IgG wysokie, ale IgM było niereaktywne.


Barbra wygląda jakby maluszek się tam ulokwał.


Ania Be zawsze coś do kupienia się znajdzie. Nie dałabym rady nic nie kupić.


Isia ja wolę nie przykrywać niczym ciężkim. To już wolę cieplej ubrać :)


Cień też nie lubię jak wszystkie plastry odkleją. Wszystko potem swędzi. To teraz tylko czekać na poprawę po nowym leku.


Marcowa jakaś dziewczyna tu na forum pisała, że nie chce znać płci, więc na pewno nie będziesz ostatnia. Zdrówka.
 
Przyszla kolyska :D zajrzalam tylko do pudelka czy wszystko jest. Jak m wroci z pracy to gdzies to upchnie, bo nie chce narazie rozkladac. I tak pierwsze co uslyszalam od mamy: Nie za szybko, przeciez dziecko sie jeszcze nie urodzilo.
Tym razem chce byc przygotowana nieco szybciej a nie na ostatni moment.
 
Fanti && za wyniki, oby były dla was pomyślne. Też miałam z miesiąc temu sen o zdradzie i chłop nie rozumiał o co się złoszczę, a to było takie realistyczne :-D

Mała_Mi a obijaj się ile wlezie, dla mnie siedzenie na l4 w poprzedniej ciąży to były najdłuższe "wakacje" w życiu :sorry: Oczywiście pomijając wszelkie dolegliwości ciążowe. Na drugie takie nie mam szans, no chyba że jak dzieci porosną, ale to na pewno nie będzie w takim wymiarze czasowym :sorry: A rożka w razie co można używać jako np przykrycia do wózka czy miękkiej podkładki do położenia malucha np w gościach :tak: Teraz sobie przypomniałam, że my małą owijaliśmy w rożek w gondoli, żeby miała cieplej, to było jedyne miejsce gdzie natychmiast odpływała, nie licząc fotelika. No i tylko tam się nie miała jak rozkopać :sorry:

Barbra mi też się tak robi, czasami samoczynnie, czasami jak mi macica twardnieje. Z tym że u mnie jest to po lewej. Z tym suwaczkiem to może wyłączyłaś opcję pokazywania sygnatury?

Isia ja na początku przykrywałam kocykiem, jakoś mi było tak wygodniej, kołdra weszła w ruch jak przyszła zima (mała jest z końca września). Ale jak teraz o tym pomyślę, to jak spała z nami to i tak pod naszą kołdrą była.

Cień ciekawe czy poczujesz coś tego 10 ;-) A może już coś czułaś i stąd taki sen o kopaniu

Marcowa zdrówka

Izik ja tego nie rozumiem czemu niektórzy chcą odkładać zakupy na ostatnią chwilę ;-) Nie ma co nastawiać się, że coś może być nie tak, tylko cieszyć się ciążą, a zakupy na raz się nie zrobią - dla mnie pod koniec ciąży to była ostatnia rzecz na jaką miałam ochotę, te łażenie po sklepach. Już pomijam fakt że ruszałam się jak słoń i byle wyjście do marketu strasznie męczyło.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry