reklama

Marcowe mamy 2016

Witam!!

Was się nie da nadrobić :angry:

Co do taxo to ja już sama nie wiem jak z tym jest w poprzednich ciążach wychodziło wszystko w porządkui, a teraz wyszło mi,że mogę zachorować. Ah dziwne to, ale kotów nie mam, zwierząt też nie, surowego nie jadam jak na razie, warzywa, owoce myje dokładnie. ZObaczymy
 
reklama
Sarna jakie ładne zdjęcie :)

Nailie wiadomo, że jak każdy pracuje, to ciężej jest o pomoc ;) Właśnie surowe mięso jest częstszą przyczyną zakażeń.

Ania Be ja też surowego mięsa nie jadam :D owoce i warzywa myję, a po przygotowaniu surowego na obiad wszystko wyparzam. Za to mam dwa koty, które są w stanie mi podebrać mięso z kosza na śmieci. Poza tym mój mąż też ma problemy ze sprzątaniem po kotach, a to są tak faktycznie jego kocury. Zobaczę, co mi w poniedziałek powie lekarz. A badania pewnie zrobię w innym laboratorium też dla swojego spokoju.
 
No a mi z kolei wyszło, że w poprzedniej ciąży nie miałam przeciwcial a teraz już mam, bo igg 3,41, czyli dodatnie, ale nisko dodatnie, czyli musiałam przejść dosyć dawno, natomiast igm ujemne.
 
reklama
Sarna same super wiadomosci ! I przesliczna fotka synusia :) teraz znasz plec to mozesz juz szalec.
Mnie puscic na sklepy i zaraz sie cos znajdzie do kupienia :D Dzis sie widze w pracy z dziewczyna, ktora odchodzi na macierzynski ostatni raz. Oczekuje dziewczynki i zrobilam jej taki maly prezencik, jak zapakuje to Wam wstawie fotke :)
Ja sie dzis dwa razy obudzilam raz na siku a chwilke pozniej meble przyjechaly i sie zrobil raban. Znow zadnelam a tu znajomi przyszli, zeby pomoc im szukac mieszkania ale o dziwo czuje sie wyspana :D
Co chwile widze ze piszecie o toxo, nie mam do czynienia ze zwierzetami ale jakos nigdy nie skupialam sie na myciu owocow tak dokladnie, nawet nie wiem czy mialam tutaj na to robione wyniki :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry