reklama

Marcowe mamy 2016

Dzieki dziewczyny...No bola dalej nerki ale jest to bol do wytrzymania.Jak boli z prawej,klade sie na lewa i na odwrot.Gorzej jak bola obydwie to jak sie polozyc..Duzo dzis pije wody,Nospy nie biore bo jakos na razie idzie wytrzymac,i mam nadzieje ze szpital mnie ominie :-(
Nastroj troche sie polepszyl,sprobuje cos pocwiczyc,zobacze czy bedzie mnie bolec przy delikatnym ruchu.A wczoraj przy zblizeniu z M to bolalo jak diabli ale no potrzeby silniejsze :-)
 
reklama
A co do snow to pamietam ze mi sie snilo ze najpierw sie calowalam na oczach mojego taty z moim przyjacielem a potem poszlismy do lasu niedaleko moich rodzicow i tam no ;-) I sie zastanawialismy co teraz skoro on ma zona a ja meza :-) Ladny numer.I jeszcze non stop nam ktos w tym lesie przeszkadzal :-)

Co do chodzenia do WC to wstaje moze 2 razy w ciagu nocy.
Zadyszke tez mam czesto,ale to pewnie przez astme moja..

Dziewczyny jakby ktoras jeszcze chciala cos zamowic ode mnie z AVONU podaje ponownie link :
https://www.avon.pl/sklep/Nikolina
 
Ale mamy dzisiaj leniwy dzień :)
Zuzia cały dzień w piżamie, ja cały dzień w domowym dresie :) dalej najbardziej aktywnym członkiem naszej rodziny jest M... właśnie zmielił mięso i zrobił ciasto na pierogi :) Zuzka ogląda Nasz Nowy Dom czy coś w tym stylu, ja leżę i podziwiam jak moje Dziecię w brzuchu szaleje... to jest niemożliwe jak mi brzuch lata :) uwielbiam to uczucie!!!
 
Wiecie co... widzę, że do mojego M coraz bardziej dochodzi, że będziemy mieli bobasa... Po tych moich poronieniach strasznie ostrożnie podchodził do tej ciąży... ale teraz coraz częściej mówi, że Bartuś będzie z nami :) powiem Wam, że trochę mi kamień z serca spadł bo momentami myślałam że M się nie cieszy :/
 
Witam się wieczornie:)

ja odpuściłam pracę w weekend, ale wzięliśmy się z M za ogarnianie pokoju dla małej i jutro jedziemy po farbki)
dodatkowo przebrałam wszystkie dziecięce ciuszki i okazało się że po synku to ja niewiele mogę wykorzystać...dobrze że się za to zabrałam, to będzie czas na wyprawkę. Dziś zamówiłam trochę na smyk.pl, mają 40% rabatu dla niemowlaków, gdyby któraś chciała:) A ciuszki po synku oddałam koleżance:)

Kubusiowa, podziwiam za odwagę - samotny lot w ciąży z dzieckiem- ja bym się chyba nie odważyła, a znieczulica tak, niestety nikt nie zwraca uwagi ani w sklepach ani w przychodniach. Ja jutro muszę na badania i już mi się nie chce jak o tym myślę.

Sny też mam mega dziwne i czasami niewesole, a siusiu jak narazie 2 x w nocy. Mała się chyba dziś inaczej ułożyła bo wypycha mi górę brzucha,
 
Isia to tak jak u mnie też myślałam ze mój się nie cieszy... Bo tak jakby na poczatku wogole traktował mnie jakbym nie była w ciazy tak ostatnimi czasy już bardziej glaska brzuch w nocy daje rękę czasem całuje Ale musiało trochę minąć żeby cos było :)

Już pojechał spowrotem na kurs :( a ja pakowanie i jade do taty co będę sama :D

Kubusiowamama ja miałam lecieć na chrzciny w pazdzieniku lekarz mi pozwolił Ale ja się tak strasznie bałam o ciśnienie ze jednak nie polecialam :(

A ja w tym tyg. Mam ostatnia szansę na zrobienie glukozy 2x i jak pomyślę żE muszę to mnie cos...
 
Moje dzidzi znow nozki ma na dole,bo ponownie czuje kopniaki po pecherzu :/. My dzis tylko do tesciowej skoczylismy,bo upieklam sernik a teraz ogladamy finał masters tenisa meskiego ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry