Hello
alioalio a krew miałaś pobieraną z żyły czy z palca? Jak z palca to jeszcze o niczym nie przesądza. Tzn zależy jak twój lekarz do tego podejdzie. Ja jeszcze nie podchodziłam do glukozy w tej ciąży ale w poprzedniej ginka robiła mi z palca, wartości wyszły podwyższone, skierowała do diabetologa, a tam diabetolożka z politowaniem popatrzyła na te wyniki, powtórzyła test z krwi żylnej i wszystko było na swoim miejscu.
Lewusek bałwanki super!!! mam gdzieś linka zapisanego do samouczka i też mam zamiar spróbować, mam nadzieję że na słomianym zapale się nie skończy ;-) Główka mojego szkraba też tydzień starsza od reszty ciała, tylko ja jakoś nie biorę tego do głowy.
młodamama to skoro do tej pory brakowało Ci asertywności, to teraz przynajmniej masz wymówkę przed koleżanką wyzyskiwaczką

no tak mnie to złościło,,, że wykorzystuje ciężarną do wstawania do swoich dzieci o 4 rano

rozumiem raz, ale nie kurde tyle czasu non stop! Mam nadzieję że nie przyszło Ci do głowy nadal robić za niańkę i narażać swoją biedną szyjkę. Uważaj na siebie, zdrówka!
cień jak twoja licytacja? Co do Twoich typów to żaden do mnie nie przemawia, a jeśli mogę wtrącić swoje trzy grosze to radziłabym jak najdalej trzymać się od tych ultratanich nowych.... Niestety za niską ceną idzie równie niska jakość. Nie wierzę że nowy wózek za 300 zł nie będzie toporny, megaciężki, trudno składający się albo zupełnie rozpadający... szkoda wydawać nawet i tych 3 stówek, żeby potem musieć wyrzucić. Zdecydowanie radziłabym poszukać używanego firmowego, niż taniego nowego. Znajomi rok temu wyrwali za ok 3 stówki navingtona w super stanie, funkcjonalnego i bardzo estetycznego, z amortyzacją jak marzenie, także wiem że jak się poszuka to można znaleźć
