Spokojnie rozumiem ja też tak podpytywałam tu co zrobić. Przyjechałam do szpitala w czwartek o 10 o 17 założyli mi balonik a o 21 około on peknal. I nic nie dali na na nowo tylko rano mnie zbadali i mieli dać jakąś "tasiemkę" lub kroplowke i oscytocyna dali kroplówkę około 11 o 13 zaczął się straszny ból około 13.30 - 14mnie przebadali i było 7cm chciałam znieczulenie ale powiedzieli ze jest za późno miałam taki gaz do wdychania. Ale myślę że jak by chcieli dać znieczulenie to lepiej brać ja chciałam tylko niby nie było akcji skorczowwj regularnej potem już za późno...@Eva 86
Super! Gratulacje :-)))
Założyli balonik i zostałaś w szpitalu czy wyslali Cię do domu? Wzięłaś znieczulenie? Przepraszam za przepytywanie ale zastanawiam sie nad swoją sytuacją, rozważam co zrobić w poniedziałek na trivselkontroll.
Super, że masz już poród za sobą![]()