reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Iza... kurczę nawet na zielonym trzeba uważać...:szok::no: gdzie takim się śpieszy... chyba do szpitala albo na cmentarz... Dobrze, że skończyło się na strachu i wielkich nerwach...

Kra, dziękuję... przyda się:tak: Jutro będzie lepszy dzień...:laugh2:

Kończę na dziś, bo jutro szykuje mi się podobny scenariusz jak dziś...
Jutro jedziemy do Piaseczna zapisać Jolę do przychodni specjalistycznej, bo zawsze wszystko będzie na miejscu i z NFZ:tak:

Papatki... dobrze przespanej nocki życzę:blink:
 
reklama
kra-ja chcialam 2dzidzie jak Ark skonczy rok ale troszke inaczej sobie to wszystko wyobrazalam:baffled: bo poswiecalam duzo czasu Arkowi a i tak ten bunt jest masakryczny czasem brakuje mi cierpliwosci jeszcze jak Domis zaczyna plakac to juz w ogole:wściekła/y: nie raz sie poryczalam ale wychodzilam na chwile zeby ochlonac i w sumie tak mysle ze lepiej jest poczekac az dziecko skonczy 2latka i dopiero kolejne no ale to w moim przypadku-uderzanie glowa w co popadnie minelo, wysokie tonacje po malu odchodza ale teraz nie wiem czemu jak mu cos nie pasi to do tonacji dochodzi podnoszenie reki a gdzie to widzial to nie mam pojecia jakos musze dac rade i mu tlumaczyc bo nic innego nie pomaga:baffled::dry:
 
WOW!!!:szok: Ile tu chętnych na następne dzieciaczki!!! Ja juz mam wszystkich w domu:-), jestem po 30 więc sie odmłodziłam;-), dziękuję wystarczy:tak::-D
Iza brak słów!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::no: O to na zielonym!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Beti, Weronika ja tez współczuję:no:, mi sie na szczęście trafił fajny model, nawet kupy mu nie straszne:tak:
Skaba super!! Idziecie jak burza:tak::tak: A mężowi wybacz... taka okazja:-)
Mrówa Kondzik nieźle rośnie!!:-):-)
MrsF podziwiam!! Piąteczka???:szok:
Zuzia dzisiaj miała dwie drzemki po 30 min:baffled:, upały? , tak juz chyba zostanie, trzeba się przyzwyczaić. No i ostatnio łóżeczko to wróg nr 1:baffled::baffled: Oj nie wiem juz jak to zmienić...
 
Kasik wszystkiego naj dla Areczka! W sumie dopiero zobaczylam, ze mamy maluchy z tych samych miesiecy:-)

Co do potomstwa to ja chyba jednak spasuje i zostane przy dwojce (choc chodzily mi po glowie mysli o 3). Roznica wiekowa jak dla mnie pasuje - choc pewnie gdyby Julek mial inny charakter to Zoski by jeszcze nie bylo ;-) Na szcescie trafily mi sie spokojne/grzeczne typy wiec da sie przetrwac. Julkowy bunt opiera sie glownie na dobitnym wypowiadaniu nie (nawet jesli nastepnie bez oporow robi to czego tak dobitnie nie chcial he he) i czasem na lekkim testowaniu granic. Jesli na cos juz moge narzekac to na brak czasu przy dwojce (no ale to chyba ogolny problem;-))
A co odmladzania i dzieciach po trzydziestce to ja sobie zafundowalam niezla kuracje odmladzajaca bo juz przy Julku bylam po 30 (wprawdzie tak akurat po ale jednak) ;-)

Iza fakt, gdyby bezpieczenstwo nasze i naszych dzieci zalezalo jedynie od nas...Niestety trzeba sie pilnowac na kazdym kroku bo nigdy nie wiadomo na co/kogo sie trafi. Dobrze, ze skonczylo sie jedyne na nerwach.

No a ja zmykam bo dzis byl dlugi (i jak zwykle upalny) dzien. Ledwo czas na prysznic znalazlam a i tak taki w pospiechu byl. Odliczam dni do powrotu meza, bo choc nie jest zle samemu z dwojka to jednak znacznie przyjemniej jak sie ma rano i wieczorem troszke czasu dla siebie.
 
Tak na początek to (spóźnione) zdrówka,i wielkie buziaki dla Arusia na 2 latka!..:-) No i naszym kolejnym miesięczniakom również:-) bużka!
Ojojoj! jakie to z nas matki polki:-),każda chce więcej dzieciaczków..I dobrze:tak:!.. Bo jak widzę czasem takie jedynaki wypieszczone co maja wszystko (np.synek znajomej)..to.:no:
My narazie mamy wszystkie dzieci(jak mwi mój Piotrek)..ale wiem że chciałby miec jeszcze ... To ja też po kuracji odmładzającej..Alexa miałam już po 30stce..(coś jak cicha);-)
Wczoraj Antosia to spała ślicznie w dzień...była nawet moja mama..,to mówiła że ładnie,jak przyjeżdża do wnusi ,to ona zawsze spi:-D..No i tak spała (znów na Alexa łózku)całe popołudnie..przed 19sta obudziła się..pochodziłyśmy trochę po polku..o 20stej kąpiel..i znów zasnęła..i tak..do 7dziś rano!..Teraz bawi sie w kołysce grzechotkami..Zresztą Alex też całą noc u siebie..Więc my sami..:rofl2:(dodam że odpowiednio to wykożystalismy:zawstydzona/y::-p)..Dzieci marzenie!..czyżby nie chciało się takich więcej???;-)
Dziś jadę do mojej mamy..jest u nich Odpust,no a babcia obiecała Alexowi że mu coś kupi...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry