Dzień dobry Dziewczyny!
marzena78- powiem Ci,że mojemu mężusiowi też dobrze zrobiła szkoła rodzenia. Pomimo tego,że był bardzo zaangażowany w ciążę, to jednak to ja nosiłam dzidzie w brzuszku i dla niego była to trochę abstrakacja. A w szkole rodzenia inni tatusiowie, wymiana "doświadczeń" jak to jest z tymi kapryśnymi żonkami, miła atmosfera i położne bardzo pozytywnie do tatusiów nastawione, zachęcały do kąpania, angażowania się nawet jak dzidzia jest taka malutka. Podkreślały,jak bardzo wążne jest żeby być tatą od samego początku. Czasami się słyszy jak tatuś mówi: ja zacznę się zajmować dzieckiem, jak zacznie chodzić itd., nic bardziej mylnego..
Takżę jeszcze raz polecam..
Remeny- no cóż tak to jest z tymi teściowymi, ja dobiję za chwilę do połowy ciąży a moja to nawet nie zapytała jak się czuję

! Ale przez tyle lat zdążyłam się już przyzwyczaić do jej "wylewności" i przestało mnie to już boleć, kiedyś wcale nie było mi łatwo.
A jak twoja głowa? Nadal boli?
mrowa- szczerze powiem,że wolałabym rodzić siłami natury. Bo ja tak jak bym dwa porody miała, normalne bóle do całkowitego rozwarcia, a potem cesarka... Lekarz mówi,że nie ma u mnie wskazań do cc, bo to, że miałam- to wynik zaniku tętna u dzidzi. Jednak jak będzie, to życie pokaże.
Nie chcę nikogo straszyć, bo nie to jest moim celem, jedna kobieta powie tylko poród naturalny, inna: tylko cesarka! Jak na tym świecie ze wszystkim- ile ludzi, tyle preferencji.
Ja tylko podziwiam kobiety, które chcą cesarke na żądanie, bo ok, jak są wskazania medyczne to w ogóle nie ma dyskusji. Ale na życzenie?
Sorry, ale w moim przypadku w 100% sprawdziło się to co mówią lekarze. Miałam straszny połóg bo hormony po cesarce wariują i sama z sobą nie mogłam sobie dać rady, z zazdrością patrzyłam jak dziewczyny 2 godz. po porodzie naturalnym biegły pod prysznic a ja nawet z boku na bok nie mogłam się przewrócić a zaznaczam,że nie jestem typem litującym się nad sobą.. O problemach z karmieniem to już nie wspomnę... A ranę brzucha to do roku czułam.
Jednak jeszcze raz podkreślam,że to moje odczucia i nie znaczy,że wszystkie dziewczyny tak mają. Jak
mrowa powiedziała po tym też się żyje, no i znowu zachodzi w ciążę:-)
Zjawka- super,że z dzidzią wszystko ok i tak pięknie rośnie - tylko powód do radości.