Hello!!!
Jeszcze raz dziękuję za gratulacje!
Zdjęcia postaram się zamieścić jutro, bo na razie mam niedyspozycyjny skaner

.
niekat- ja też proponuję ci abyś zrobiła sobie badania. A swoją drogą znam super recepte jak poprawić sobie morfologię. Pij sok z marchwi i czerwonego buraka. W kilka dni można mieć super morfologię. Ja robiłam jeszcze dodatkowo do tego jabłko ale podobno nie powinno się łączyć warzyw z owocami. Moja bratowa piła tak całą ciążę kilka razy w tyg. (szczególnie pod koniec terminu) i miała najlepszą morfologię na oddziale

po porodzie.
A'propos media markt to nie wiem czy w Radomiu jest Saturn (ten sam właściciel ma oba sklepy)? Byliśmy w szoku jaka różnica jest między tymi 2 sklepami na tych samych produktach. Saturn zdecydowanie tańszy.
milla29- nie wiem co jest ale ja tez non stop wcinam jabłka

. A myśli stale krążą nad jedzonkiem

. Uhhh czasami mam wyrzuty sumienia

. No i 6 kg jak nic mam na plusie. Ale trudno, grunt aby córcia była zdrowa. Ale mam ochotę czasami na tak różne smaki, że się sama dziwię. Ostatnio na moim talerzu na śniadanie pojawiły się trzy kanapki.1-sza z wędlinką+pomidor+szczypiorek 2-ga wędlinka+musztarda 3-cia z czekoladą




. Brakowało tylko śledzia

.
A czy u Was też się tak dzieje, że jak zjecie coś słodkiego to mały lokator od razu szaleje z radości? Bo moja córcia tak:-):-).
Ja na obiadek dziś mam zupkę jarzynową (dobra wyszła

), ale i tak nie ma to jak pomidorówka, którą mogłabym jeść 3 razy dziennie, a może nawet 6


.
darina- na to wygląda, że się już zaczęly kopniaczki:-):-). Na dniach się pewnie jeszcze o tym bardziej upewnisz;-):-).
A ja się pochwalę, że dokonałam dziś fajnego zakupu

. Kupiłam sobie spódniczkę serii Happy Mum model Fancy Skirt:-):-) i jestem bardzo zadowolona. Byłam w sklepie gdzie jest ta kolekcja, bo bałam się kupić przez neta. A kosztowała mnie w sumie 8 zeta drożej niż przez neta. W sumie mało nie kosztowała, bo 139zł. Ale jest bardzo wygodna i zimę przechodzę:-). Chociaż podoba mi się jeszcze Petra Skirt ale dobrze, że jej nie mieli na sklepie, bo pewnie się bez niej obędę


.
A dziś idziemy z mężem na jakiś otwarcie festiwalu filmowego czy coś takiego w Złotych Tarasach, bo firma, w której mąż pracuje jest głównym sponsorem tego wydarzenia. Zobaczymy co się bedzie działo:-).
Oj ja też będę mieć problem z okryciem na zimę, bo mój płaszczyk z poprzedniego roku jest dopasowany. Zamierzam przeszyć trochę guziki to się lekko dopnę, ale tylko chyba przez najbliższy m-c

.
Pozdrawiam wszystkie mamusie!!!