reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Witam wszystkie Marcóweczki w Nowym 2008 roku!!!

My przed chwilą wróciliśmy z Sylwestra, byliśmy w domku na totalnym zadupiu ze znajomymi gdzie nawet zasięgu nie ma :-D.

Moja Mała coś ostatnio leniwa jest z kopaniem, choć mąż sie śmieje że jak śpie to mała fika aż miło a ja nawet nie czuje :zawstydzona/y:;-)
A dziś to mi się śniło 2 razy ... najpierw że byłam w szpitalu, obudziłam się i mówiłam do pielęgniarki że faktycznie się zapomina ten straszny porodowy ból (bo nic mnie nie bolało), następnie zaprowadziła mnie do innego pokoju gdzie byli tatusiowie na ławeczkach ze swoimi dzidziusiami i wśród nich mój z Nelką. I wziełam ją na ręce i jakoś główka poleciała i oddałam ją mężowi że niby on lepiej ją trzymał :zawstydzona/y::szok:
A drugi sen to było jak już byliśmy w domu i w wózeczku ją lulałam ....
Już się nie moge doczekać !! :-D
 
reklama
KASIK25-fajnie:) ciekawe czy urodzimy w terminie:-)A co do dzidzi to jak ją chcieli podejrzec brykała jak szlona. No i jeszcze nic nie wiadomo.Ale mam jakies przeczucie ze to chłopiec w sumie to po cichu na to liczymy.Mój sie smieje ze jak bedzie dziewczynka to tez pokocha ,,jak swoją'':-)Najwazniejsze zeby zdrowe było.
nastepne usg mam na 9.01 moze teraz sie uda;-)
Ps.mam nadzieje ze rozwarcie bedzie duze heheh. Kurcze to juz tak blisko przerazona jestem coraz bardziej i mam czesto sny jak weronikaa
 
Witam n Nowym Roku Dziewczęta
Bardzo skacowane po Sylwestrze?:-):-D
Dobry był szampan Picolo winogronowy i nie udarza do głowy.



Oby ten rok był lepszy niz poprzedni.

Miłego dnia Brzusie Mamusie
 
WIOLETTA999 - piccolo pycha i nawet ma bąbelki :-D

macie trudności ze spaniem??
bo ja od kilku nocy nie umiem zasnąć albo mam straszna zgagę kilka razy w nocy i się budzę albo głowa mnie boli albo nie umiem sie dobrze ułożyć na jednym boku to uciska na drugim tamto a na plecach potem nie umiem wstać:wściekła/y:



 
siemka w nowym roku:tak:
darina ja mam od wczoraj problemy ze spaniem... biłam się z poduszka do 2 w nocy było to straszne bo zazwyczaj zasypiam jak niemowlne jak tylko sie położe.Po powrocie z wyjazdu świąteczno-sylwestrowego oboje z mężem nie moglismy się przestawić i było ciężko... jeszcze Łukasz mnie budził potem i pytał czy dzidzia kopie bo on czuje Malutkiego :sorry2:strasznie się tym cieszył no a Marcelek kopie jak szalony juz od świąt.Przez całą droge mnie napatrzał po żebrach i było to bardzo przyjemne acz męczące.Dziś od rana tez nie daje o sobie zapomnieć i odpycha mnie od biurka (bo ja juz w pracy niestety):dry:
po świętach przytyłam tylko 1 kg co uważam za ogromny sukces zwazywszy na to ze sporo jadłam słodyczy ale fakt faktem że wieczorem to przewaznie juz nic...
Sylwester spędzony w domu znajomych - Oliwia była na swojej osobnej imprezce dla maluszków no i z tego co wiem zasnęła mniej wiecej o tej samej porze co ja - ok 1.00:cool2:
ogólnie ciesze się że już jestem w domu ale mniej że do rpacy musiałam wrócic - pociesza mnie mysl że to tylko do konca stycznia;-):-)
 
ja też czekam do końca stycznia i potem już robie sobie wolne na uczelni prawie tak wypada sesja ferie a to ostatni rok to już od marca parę zajęć bo szczerze mówiąc teraz dopiero zaczęłam odczuwać wszystkie dolegliwości a te moje ciśnienie też tak skacze lepiej sobie siedzieć w domku;-)



 
Kochane Marcóweczki, żeby wszystkie spokojnie donosiły dzidziusie do terminu, żeby poród był bezproblemowy, a ten rok był pełen uroczych dziecięcych uśmiechów, przespanych nocy i żeby nasze oczekiwane i obecne pociechy były źródłem wielu cudownych i niezapomnianych chwil. I żeby mężowie świetnie się spisali w roli tatusiów.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry