reklama

Marcóweczki 2011

Hej królewny!;-)

Nie wiem jak Wy to robicie ale ja ostatnio nie mam czasu nawet włączyć komputera już nie mówię o przeczytaniu i nadrobieniu Was...:-( do tego mam jakieś dziwne skoki nastrojów...raz jest ok raz mega dół...ale dobrze ,ze jest ostatnio tyle zajęć ,że nie mam czasu się nad tym zatrzymywać...

Widzę ,że u Was wszystko w miarę ok...cieszy mnie to i buduję...bardzo mocno Was wszystkie ściskam i nie gniewajcie się na mnie..mam nadzieję ,że w końcu się jakoś uspokoi i znów będę miała więcej czasu dla Was...


Póki co czuję się dobrze..Wiktor szaleje we mnie i już bym go chciała trzymać na rękach..ale jeszcze tylko troszkę...niebawem wizyta i badania więc dowiem się czegoś więcej...


Buziaki kochane!!!!
 
reklama
Papcia to dobrze że mała opuchlizna i że nie ma krwiaka to ominie Cię branie zastrzyków przeciwkazakrzepowych. gips itd. Kładź się i odpoczywaj i nie nadwyrężaj nogi. W ciąży to dodatkowe obiciążenie przecież;)

Robię już obiad bo M niedługo wraca:) u mnie dzisiaj rosół i ryż z kurczakiem w sosie słodko-kwaśnym:)

Milutka gdzie jesteś? Wykopana już ta studnia? Mam nadzieję ze Ty tam z łopatą nie szalejesz co???
 
Ostatnia edycja:
Ja juz się nie mogę doczekać kiedy zobaczę synka(podobno-wg lekarza) teraz mam wizytę 23.11 i bede spokojniejsza jak sama zobaczę że to chłopiec. Moj Maluszek też szaleje ,częściej poznym wieczorem.Jeśli chodzi o poród to mam mieszane uczucia heh...czy ktoras z Was bedzie miała znieczulenie ?
 
Dziewczyny nóż w kieszeni się otwiera........ja już nie mam siły i słów na ta moja gminę. Dzwoni do mnie sekretarka wójta ze on kazał jej do mnie zadzwonić i przekazać ze jest po rozmowach i ma dla mnie pozytywne wieści!:szok::szok::szok::szok::szok: Pytam co to znaczy pozytywne wieści! Ona nic więcej nie wiedziała wiec się wkurzyłam i pojechałam do gminy. Po drodze zrobiłam sobie jeszcze zakupy- bo wójt niby gdzieś wyszedł. Wpadłam tam z mama jak burza. Szanownego Pana dalej nie było wiec sekretarka wykręciła do niego nr.
On mi mówi:
- mam dla Pani pozytywne wiesci!
Co to znaczy pozytywne wieści- chce konkrety:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:!!!!!!!!!!!!
- będzie woda!!
Ale kiedy??? Jak mi Pan nie poda konkretów to nie mamy o czym rozmawiać!!!
-byłem rano na spotkaniu, jest zgoda i będą Pani kopać wodę!
Kiedy bo niech Pan sobie wyobrazi ze mąż właśnie kopie ręcznie studnie a Pan mi mówi tylko ogólniki! Więc ja pytam kiedy???????
W tym momencie się zapytał jakiegoś kierownika co był obok niego od tych robot w naszej gminie- kiedy zaczyna tam kopać. Facet mu mówi czy chodzi o Panią M** i ze oni nie maja żadnego zlecenia. A wójt do niego ze rano zapadła decyzja ze ma być kopane i kiedy zaczną. Gościu mu mówi ze w tym tygodniu nie ze dop.w przyszłym jeśli jest taka decyzja!!!!!
Pytam czy dostane to na piśmie???
-ja jestem słowny- nie rzucam słów na wiatr i jak powiedziałem Pani, tak będzie!!!!!

I jak tu się nie dać zwariować:wściekła/y::wściekła/y:- dzwonie szybko do eMka i mu mowie co i jak!!! A on mi woła żeby się ***** później nie okazało ze *******ą i będę musiał w przyszłym tyg.znowu to zaczynać kopać!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Przyjeżdżam do domu- patrze a eM siedzi przy dziurze z kumplem i kreci głową nad wykopną dwumetrową dziura i woła ze ten kraj jest po****ny!!!!!

Podsumowując całe zamieszanie- wydaliśmy 50 zł. na różdżkarza który nam znalazł wodę. Do tego kupiliśmy już dwa kręgi po 60 zł./szt. i poszło się nam paść 170zł:wściekła/y:.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a tyle bym miala rzeczy za to dla dzieci!!!!!!!
 
Teraz poczytam co tam popisałyście od rana:)...

Futrzaczku- dlatego ja sie jutro rano przejadę do Związków Międzygminnych gdzie niby dzisiaj rano zapadła ta decyzja i sie dowiem czy to prawda! Nie dam sobie po tym wszystkim oczu zamydlić tym bardziej ze może to być ściema przed wyborami!!!!!!!!!

a ja to juz sie kwalifikuje do zapakowania w kaftan i zabrania do pokoju bez klamek.
 
Koncia dzięki bardzo:) czekam na maila, jeszcze go nie ma. Mam nadzieję że coś się przyda!

Milutek mam nadzieję ze nie gadają tak tylko dlatego bo niedługo wybory!!! Wogóle co za zmienne zdania? Raz tak, raz śmiak. Ja bym chyba jednak tą studnię wykopała na wszelki wypadek! żeby nie było tak że im się odmieni, ziemia zamarznie i będzie cyrk. Wtedy to zostaje przeprowadzka do Wujta;) albo chociaż podrzucanie mu prania to może coś zrozumie!
 
No i po weekendzie! Mąż mnie poprzeciągał po wszystkich sklepach i musiałam oglądać farby, dywany, roboty kuchenne, deski do prasowania itd. Oczywiście nic nie kupiliśmy bo on musi się pomodlić nad każdym zakupem z miesiąc. Zaliczyliśmy w piątek urodziny mojego taty a dzisiaj poleciał na bezę do Zakopanego i mama znowu sama. Wczoraj byłam na 18stce u kuzyna M, objadłam się strasznie różnych pyszności!

Mam ambitny plan dokonczenia pisania pracy podyplomowej:) formalności już pozałatwiane, zgodę mam itd. I teraz wielkie LOVE do dziewczyn które pracują z dzieciaczkami lub studiują pedagogigę i mogą cos mieć na temat "Czynników warunkujących rozwój dziecka". Jeśli macie coś to dajcie mi znać na priwa:) Bardzo proszę:)*** A to mój plan i może ktoś coś ma na ten temat:
Rozdział I Charakterystyka zjawisk rozwojowych dziecka
1.1. Terminologia
1.1.1. Auksologia
1.1.2. Akceleracja
1.1.3. Trend sekularny
1.2. Składowe procesu rozwoju
1.2.1. Wzrastania
1.2.2. Różnicowanie
1.2.3.Dojrzewanie
1.3. Okresy rozwoju i ich krótka charakterystyka
1.3.1. Okres prenatalny
1.3.2. Okres postnatalny
Rozdział II Charakterystyka rozwoju psychoruchowego
2.1.Czynniki wpływające na rozwój dziecka
2.1.1.Czynniki endogenne
2.1.2. Czynniki egzogenne
2.2. Czynniki ryzyka nieprawidłowego rozwoju dziecka
2.2.1 Czynniki ryzyka egzogenne
2.2.2 Czynniki endogenne
Rozdział III Rola zabawy w rozwoju psychoruchowym dziecka
3.1.Definicja zabawy
3.2.Baraszkowanie
3.3.Zabawy tematyczne
3.4.Zabawy uspokajające
3.5.Zabawy w wodzie

Trochę już mam ale wiecie jak to jest im więcej tym lepiej:) Więc bardzo proszę o pomoc. Z tego co wyłapałam to Koncia, Skarletka i Madzik mogą mieć z tym coś wspólnego i może coś się znajdzie.
Obym zdążyła z tym przed porodem hehe

Wogóle to mam skurcze po kilka na dzień, brzuch mi twardnieje i za chwile przechodzi. To normalne?

Karpatkę bym zjadła bo uwielbiam:) Milutek podskoczdo teściowej po kawałeczek dla mnie:)

Malina, Futrzak jak Wam fajnie że sie spotkacie! Zazdroszczę...

Harsharanie ja kupiłam kiedyś firanki w sklepeie w Anglii była jakaś wyprzedaż i dałam za nie kilka funtów tylko za cholerę nie pamietam jaki to sklep! Pamietam tylko że i pościele i wypełniena, koce, obrusy, firanki tam były. Mi się podobają takie rolety o których pisałyście tylko takie lekkie prześwitujące;)

Nie czasami w Dunelm Mill? Ja tam kupuje takie rzeczy jak zaslony, koce itd...
Dziewczyny nóż w kieszeni się otwiera........ja już nie mam siły i słów na ta moja gminę. Dzwoni do mnie sekretarka wójta ze on kazał jej do mnie zadzwonić i przekazać ze jest po rozmowach i ma dla mnie pozytywne wieści!:szok::szok::szok::szok::szok: Pytam co to znaczy pozytywne wieści! Ona nic więcej nie wiedziała wiec się wkurzyłam i pojechałam do gminy. Po drodze zrobiłam sobie jeszcze zakupy- bo wójt niby gdzieś wyszedł. Wpadłam tam z mama jak burza. Szanownego Pana dalej nie było wiec sekretarka wykręciła do niego nr.
On mi mówi:
- mam dla Pani pozytywne wiesci!
Co to znaczy pozytywne wieści- chce konkrety:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:!!!!!!!!!!!!
- będzie woda!!
Ale kiedy??? Jak mi Pan nie poda konkretów to nie mamy o czym rozmawiać!!!
-byłem rano na spotkaniu, jest zgoda i będą Pani kopać wodę!
Kiedy bo niech Pan sobie wyobrazi ze mąż właśnie kopie ręcznie studnie a Pan mi mówi tylko ogólniki! Więc ja pytam kiedy???????
W tym momencie się zapytał jakiegoś kierownika co był obok niego od tych robot w naszej gminie- kiedy zaczyna tam kopać. Facet mu mówi czy chodzi o Panią M** i ze oni nie maja żadnego zlecenia. A wójt do niego ze rano zapadła decyzja ze ma być kopane i kiedy zaczną. Gościu mu mówi ze w tym tygodniu nie ze dop.w przyszłym jeśli jest taka decyzja!!!!!
Pytam czy dostane to na piśmie???
-ja jestem słowny- nie rzucam słów na wiatr i jak powiedziałem Pani, tak będzie!!!!!

I jak tu się nie dać zwariować:wściekła/y::wściekła/y:- dzwonie szybko do eMka i mu mowie co i jak!!! A on mi woła żeby się ***** później nie okazało ze *******ą i będę musiał w przyszłym tyg.znowu to zaczynać kopać!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Przyjeżdżam do domu- patrze a eM siedzi przy dziurze z kumplem i kreci głową nad wykopną dwumetrową dziura i woła ze ten kraj jest po****ny!!!!!

Podsumowując całe zamieszanie- wydaliśmy 50 zł. na różdżkarza który nam znalazł wodę. Do tego kupiliśmy już dwa kręgi po 60 zł./szt. i poszło się nam paść 170zł:wściekła/y:.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a tyle bym miala rzeczy za to dla dzieci!!!!!!!

Milutek, jak na pismie niczego nie ma, to sie nie liczy. Jak dla mnie to tylko gadanie, zeby Cie uspokoic... Wode zawsze sie przydaje wiedziec gdzie jest, a co do tych kregow, to zawsze mozna sprzedac..A tak nawet na logike...to kiedy oni Wam chce te wodociagi robic??? W grudniu??
 
reklama
Milutka biedaczku,wymus od nich to na pismie a studnie i tak moze wykop,nigdy nie wiadomo kiedy sie przyda;)przytulam mocno:)
Cliford wiecej wolnego czasu zycze;)
Ewi smacznego;) ja juz po rosołku;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry