reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marcóweczki 2011

A tu ciekawostka:

Dno macicy znajduje się:
  • w końcu 16. tygodnia: 1-2 palce nad spojeniem łonowym,
  • w końcu 20. tygodnia: 2-3 palce poniżej pępka,
  • w końcu 24. tygodnia: na wysokości pępka,
  • w końcu 28. tygodnia: 2-3 palce powyżej pępka,
  • w końcu 32. tygodnia: w połowie odległości między pępkiem a wyrostkiem mieczykowatym,
  • w końcu 36. tygodnia: przylega do łuków żebrowych - najwyższe położenie dna macicy
  • w końcu 40. tygodnia: 1-2 palce poniżej łuków żebrowych, a więc w przybliżeniu na tej samej wysokości, co w końcu 32. tygodnia ciąży.
 
reklama
Też się zastanawiam nad tym wiaderkiem, chociaż koleżanka mówiła, że jej znajoma kupiła i nie była zadowolona. Ja jednak nie wiem czy rzeczywiście nie spróbuję. Jeśli chodzi o zwykłą wanienkę to uważam, że dziecko też nie upadnie, bo przecież cały czas je się trzyma i też bez przesady, na początku przecież kąpiel trwa dosłownie kilka minut. Dopiero jak dziecko jest starsze, siedzi to ta kąpiel robi się też zabawą dla malucha.
 
Ja zmykam.. Przeczytałam posta rozczochranej i ryczałam jak bóbr, straszne..
Na szczęście moje maleństwo chyba wyczuło co się dzieje i harcuje pełną parą, żebym się o nie nie martwiła :*

Idę wszamać pomarańczkę, wtulić w męża i spać........... paaaaaaaaa...............
 
Haaa haaa jestem pierwszy raz pierwsza:-):-D
Witam w ta piekna (no moze nie do konca bo słonca brak ) niedziele:-)
Dzis mamy dwa razy wiecej sniegu niz wczoraj czyli tak za kostki:tak: i jeszcze sypie:-D
My juz po sniadanku,M poszedł do ''pracy'' ,potem pojdziemy na spacerek z piesem i na druga na obiadek do mamusi;-)
Jak Wam mineła noc? ja spałam jak zabita :tak:ale nad ranem obudziłam sie z płaczem bo miałam głupi sen:zawstydzona/y:,wcale nie był jakis straszny a ja nie mogłam opanowac łez:no:

Wszystkim marcjaneczkom zycze miłej niedzieli :-)
 
No to ja będę dziś następna :) Cześć dziewczyny!
W Krk w centrum słoneczko świeci ładnie, mrozik trzyma ale śnieg to tylko na dachach domów widać :(

Znów spać nie mogłam, położyłam się o 3ej :( Nawet melisa nie zadziałała. Eh... I śniło mi się, że czekałam na wizytę u lekarza, który miał mi zrobić usg żeby sprawdzić czy mi się tam szyjka nie skraca i czekałam w poczekalni... 6h! Ciągle ktoś mnie ubiegał i wchodził przede mną. Ale w końcu nadeszła moja kolej i... się obudziłam :) Dziś się chyba jednak na siłę położę wcześniej bo jutro rano badanie glukozy więc muszę mieć dużo sił żeby przez te 2h nic nie jeść i nie zemdleć z głodu i mdłości ;)
Miłego dnia dla Was!
 
Cześć Pączki :D

U nas też duuuuuuuuużo śniegu :D Mężuś już był w lesie na paintballu, a ja wstałam dopiero jak wrócił ;)
A noc miałam dziwną.. Spałam jak zabita, tylko eM mnie obudził koło 3ej, że szybko i głośno oddycham, a leżałam na lewym boku :/
Za to mój synek urządził sobie chyba dyskotekę, brzuch to mi skakał na wszystkie strony..
Nie wiem co to było..

Zaraz powtórka kuchennych rewolucji :D
 
Hej!


Słonecznej niedzieli! tak już uroczo biało i tyle słońca:-)

Najadłam się dziś sporo strachu...wstałam rano i czuję, że coś mi cieknie:szok: spanikowałam i pobiegłam do łazienki a tam takie jakby grzybicze białe coś i trochę wody....nic mnie nie swędzi więc nie wiem czy mam grzybicę, potem doszły bóle - pewnie z nerwów i leże dziś plackiem!
Jak się powtórzy sytuacja to jadę na izbę przyjęć się zbadać.

Odpoczywajcie:tak:
 
reklama
Do góry