reklama

Marcóweczki 2011

Futrzak tylko musisz uświadomic sobie 1 rzecz że gdy pójdziesz na macierzyński i bedziesz chodziła niewyspana jak lunatyk obładowana stertą pieluch i niewyprasowanego prania nikt z firmy nawet w swoich myślach nie napomkni "biedny futrzak z chęcią bym jej pomogła bo pewnie nie wyspana i nie ma czasu sie po tyłku podrapać" wszyscy będą mieli Cie w nosie zajęci swoimi sprawami i uwierz że nikomu sie raczej nie przypomni że tyrałaś do końca z wielkim brzuchem bo ludzie to egoiści myslą o Tobie tylko w momencie kiedy Cie potrzebują a później mają zlew totalny więc nie warto wykorzystaj ten krótki już czas dla siebie i swojego dzidziolka którego nosisz pod serduszkiem bo on kiedyś napewno Cie sie za to odwdzięczy nie to co koleżanki z pracy czy szef.
 
reklama
dzien dobry marcoweczki:-) wpadlam sie pochwalic, ze o 13 jedziemy umowe kredytowa podpisac...i idziemy na swooooojeeeeee!!!!!!.....ahhhh.....klucze dzisiaj w lapki i ogarniac nowe lokum:-):-) tyle stresu, a niepotrzebnie...szkoda, ze sie tego nie wie wczesniej:-):-) uciekam sie ogarniac:-):-) milego dniaaaa:*:*
 
Futrzaczku- a ja wyciągłam z szafy mojej mamy u niej na strychu mój młodzieńczy płaszcz z przed 6 lat!! I póki co się w niego mieszczę- wszyscy się śmialiśmy:):-) a płaszcz jest oki nad kolano- czarny z kapturem:)nic nie zniszczony...a zrezygnowalam z niego bo moja mama zawsze kazał mi brać rozmiary większe żeby grube swetry sie pod spod mieścili- mnie to całe życie wkurzało wiec jak już miałam swoje zarobione pieniądze to kupiłam sobie nowy- dopasowany tak jak chciałam.

Papcia-
ja w halnym paluszków nie maczałam:):-p:-D

Malinka- niech jedzie ostrożnie a będzie oki- będę za to trzymać kciuki:);-)
 
miluś - wiem o czym mówisz...moje wszystkei kurtki i płaszczyki w latach podstawówkowo-licealnych były "za duże" bo przecież trzeba móc włożyć pod spód 5 koszulek i 20 swetrów :-)
 
Futrzak no w końcu jakieś argumenty do Ciebie dotarły tak sie zestresowałam że musiałam iśc po szarlotke do lodówki:)

Nikusia no to gratki

Milutek to sie ciesz że taki wyszperałaś bo ja na umur kupowałam przyciasnawe żeby szczuplej wyglądać i teraz został mi płaszcz istnie jak z chochlika ściągniety:)
 
Futrzaczku- na cebulkę:):) teraz się ciesze ze umiem ciuchy szanować bo płaszcz wygląda jakbym go kupiła najdalej zeszłej zimy- nie wstyd mi w nim gdzieś wyjść:):-D:-D

Papciu- ja mam teraz ten stary w rozm.40 ale jakiś duży się wydaje skoro sie mieszczę....zawsze w zapasie mam płaszcz od mamusi rozm.44:)ale to na późniejsze czasy:)



Idę do wanny- woda już mi się zagrzała:):).....mmmmmmmmm a podłoga słodko ciepło grzeje w łapki- kocham to:)
 
Witam marcóweczki, sezon przeziębień w pełni. Mnie złapał na razie katar, jak się w nocy obudziłam to z nosa lało mi się tak strasznie że od razu cała chusteczka mokra. Mam nadzieję że na tym się tylko skończy i nie przejdzie do czegoś poważniejszego....
 
reklama
Cesis- kup sobie olejek Olbas i wdychaj go za wczasu:) życzę zdrówka;-);-)

Papcia- hi hi tu nie tyle o rozmiar chodzi ale o porównanie z jakiego na jaki przeskakujemy:) Ważne żebyśmy miały w co się ubrać:) hi hi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry