Bosa bidulko, jeszcze tylko trochę i koniec roku

Uśmiech poproszę
Futerzaczku humorek lepiej, mąż wrócił cały i zdrowy, a to najważniejsze! Jak wyjechał wczoraj o 15ej to wrócił dzisiaj o 9ej, masakra!! Teraz odsypia.. Niestety jak już wracał z pracy naszym autem to jakiś Niemiec zahaczył go lawetą i oderwał zderzak (którymi kilka dni wcześniej eM zaliczył wysoki krawężnik), facet nie chciał policji, dał 70 euro i się rozjechali.. Dobrze się złożyło, bo na dzisiaj mieliśmy umówionego mechanika na inną rzecz, to od razu zrobi zderzak
Cornellka powodzenia na zaliczeniu!!
Trzebiska a mi jakoś ten smak aż nie przeszkadzał, dodałam cytrynki i myk myk wypite

Za to później normalnie śpiączka :O Aż jestem ciekawa czy nie mam tej cukrzycy.. Zreszta wczoraj zjadłam czekoladę i pół paczki delicji, więc coś tam pewnie pokaże, ale musiałam se humor poprawić, a tylko taki sposób przyszedł mi do głowy

))) A jak Twój wynik??
Wiesz co
Dove.. to chyba nie o pomaganie nam chodziło, bo mój Skarb też sporo robi w domu codziennych czynności, wyobraź sobie, że odkąd mieszkamy w nowym mieszkanku, od połowy lipca, to ja ani razu nie wynosiłam śmieci, szukam w pamięci, ale nie widzę takiego momentu

Chodzi bardziej o odkładanie remontowych spraw.. Na to zawsze jeszcze jest czas wg eMka

No tak - tylko, ż emi hormony buzują i wicie gniazda mam podkręcone na maxa
Papcia miałam to samo - odrzut od mięsa do 5ego miesiąca
Wiecie co.. chyba faktycznie mam cukrzyce :/ Po takiej ilości glukozy, słodkim spaghetti jeszcze mi się marzy czekolada z orzechami mmmmmmmmmmmmmmm..