• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2011

reklama
hej hej jestem jestem spowrotem chociaż nie widze żeby ktoś tęsknił mega szczęsliwa jak kot w marcu o właśnie doszłam w końcu do weta po tabletki antykoncepcyjne dla naszej kotki co by sie zxnowu nie złajdaczyła prezent dla emka kupiony musiałam chować jak przed małym dzieckiem bo ciągle za mną łaził odwiedziłam babcie badania zrobione gin odwiedzony no nic chyba zaczne wypakowywać tą wielka pake z wyprawka albo nie lepiej wezne sie za sprzatanie bo jak usiade to już nic nie zrobie
 
hej słoneczka okrąglutkie :-)
Od rana byłam pozałatwiać sprawy związane z pracą mgr i praktykami na uczelni, niestety promotora nie zastałam i będę go łapać w styczniu. Muszę sobie z nim załatwić konsultacje mailowe ;-)
Za to dopadłam opiekunkę praktyk i zaliczyła mi pierwszą połowę praktyki. Zawsze coś z głowy.
Okazało się, że dobrze zrobiłam nie idąc wczoraj na fakultet, bo nie było. Ostatnio mam takiego farta, że nie idę i czegoś nie ma :-D

Dziś wreszcie ugotowałam normalny obiad, ale mi smakował. M też był zachwycony, bo ostatnio tylko kupne pierogi, itp. A dziś była pyszna rybka z patelni, wyszła mi taka chrupiąca i rozpływała się w ustach :-D Zostało jeszcze na jutro.
W przypływie energii posprzątałam też troszkę domek nim do was wpadłam, odprawiłam M do pracy i mogę leniuchować przez resztę dnia!

Pinka, widzę nowe zdjęcie i wyglądasz tak młodo, że w pierwszej chwili pomyślałam, że to jakieś z czasów szkolnych :-D

papcia
, u mnie też spadek temp. do -10. Ale wydaje mi się cieplej niż wczoraj przy -2, bo wiatr ustał :happy2:

A mnie do alkoholu nie ciągnie, cieszę się, że wreszcie ludzie biorą poważnie moje wymówki ;-):-D Coś mi się z głową porobiło i abstynentka się ze mnie zrobiła...

Bosa, ja cię rozumiem, też się nie mam kiedy M nacieszyć, dziś go przytuliłam pierwszy raz od 2 tygodni :confused::szok: o matko, jak ten czas leci, a my się tak mijamy, albo jest jakaś robota...Ale jutro oboje idziemy na popołudniu, z łóżka go nie wypuszczę do 12 :tak:

Macie jakieś fajne pomysły na prezenty, oprócz kosmetyków? :-p Musimy coś kupić teściom i bratu M, a kompletnie nie mamy pomysłu :no:
W weekend się wybierzemy na zakupy i oby coś fajnego nam wpadło w łapki. Może jak nam starczy sił, to obejrzymy wreszcie panele do kuchni i korytarza, bo już chcę mieć meble! A i tak dopiero w styczniu je chyba postawimy :-( Cholera, na święta będę miała ten syf...:eek:

M ma coś z zatokami, rany mam nadzieję, że mi się nie rozłoży na weekend! :szok:

Hars, liczę na foteczki z baliku synka :tak:

katjusza, ja od paru dni chodzę z twardym brzuchem bez przerwy. Powinnam coś z tym zrobić? Siedzę na tyłku, może przejdzie w końcu...

madzikm, twój M ma racje
 
Musiałam tu wleźć na chwilkę i się z Wami przywitać!!;-)

Pinka...dosłownie tak jak mówisz -wieczorami tu umieram:-( szkoda gadać...a co do tabletek to bez nich już chyba momentami nie dałabym rady...
Podziwiam Cię w związku z tym arbuzem:-)

Futrzaczku poranny ptaszku i pracusiu...mam nadzieję,że wesprą Cię jakimś groszem w tej Twojej pracy!!;-)

Olcia...na konkretne L4 wybieram się od stycznia bo inaczej kiepsko to widzę:sorry2:...

Miluś
...biedny ten Twój eMek..ale miło usłyszeć ,że ma w Tobie takie oparcie- zwłaszcza ,że samej zaczyna być Ci ciężko- żona na medal i pełny szacun dla Ciebie!!!;-)
ps; i też mam coraz większą ochotę na % :-)

Harash...uwierz , ja też mam nadzieję ,że w końcu zabawię tu na dłuuużej...;-) no i miłegooo i udanego balu!! No i dopisuję się pod tym lekkim prodem!!:tak:

Koncia..z tym jedzeniem to też tak mam, a wczoraj to już przegiełam, bo zjadłam tylko kromkę chleba rano z szynką, później wypiłam kawę a na kolację zjadłam trochę surówki :sorry2: przegłodziłam Wikiego aż chyba energię stracił bo jakiś mało aktywny się zrobił..ech...

Migotka...wow 27 tc a mały już ma ponad kg? :szok: no to ładnie go tam odżywiasz :-) ale grunt ,ze wszystko dobrze i trzymam kciuki za udane wesele!!;-)

Bosa
....widzę,że u Ciebie gruubo -no to witam w klubie!!:-) ale damy radę co?? No kto jak nie my???

Trzebiska..to żeś smaku na robiła tym po japońsku:-)

Rudzik
..trzymam kciuki za wizytę!!!!!!!

Katjuszka...a próbowałaś wziąć Aspargin? Kurczę powiem Ci ,że mam chyba podobny kłopot- bo coś mam cały czas twardy brzuch :zawstydzona/y:

Cornelka...a jak sprawdził Ci to czy masz skurcze? Przez normalne usg? Bo ja będę u swojego 22 grudnia i chciałabym wiedzieć na co być przygotowaną:zawstydzona/y: a no-spa nie taka droga ale kasa leci jak woda po młynie...ech..

Madzkim...bravo za pierogi!!Kiedyś musi być ten pierwszy raz!:-)

Całą resztę ciężarówek zaś mocno ściskam i trzymajcie się ciepluchno!!!!

Uciekam dalej!!

papaty
 
katjusza, ja od paru dni chodzę z twardym brzuchem bez przerwy. Powinnam coś z tym zrobić? Siedzę na tyłku, może przejdzie w końcu...

Konciu - no mnie lekarz powiedział, że to twardnienie spowodowane jest u mnie przez skurcze macicy i kazał się oszczędzać, dużo odpoczywać i nie chodzić bez potrzeby, żeby nie doprowadzić do poważniejszych skurczy..
no i nie głaskać się po brzuszku :-(

Katjuszka...a próbowałaś wziąć Aspargin? Kurczę powiem Ci ,że mam chyba podobny kłopot- bo coś mam cały czas twardy brzuch :zawstydzona/y:

Clifku - nie brałam Asparginu ale z tego co wiem to jest to połączenie potasu i magnezu a ja potas mam w witaminach, które łykam a magnez biorę 4x2 dziennie więc raczej nie będę jeszcze sobie dodawała. Czasem, jak już brzuch jest baaardzo napiety to pozwalam sobie na tabletkę zwykłej nospy - trochę pomaga ale jak mi to nie ustąpi to pewnie zgłoszę się jeszcze raz do mojego ginka przed Świętami.
 
Cliford najpierw badal brzuch pozniej recznie tam wiesz i nie mogl w ogole szyjki znalezc i powiedzial ze mam wlasnie skurcze macicy no akurat nospa nie droga ale za to inne tabletki owszem tzn jeden i to jedna tabletka:| ale juz kupilam przebolalam cene i trzeba o niej szybko zapomniec:P

Marta no niby daja z wielka laska oczywiscie poszlam bo za tydzien chcialabym zrobic zakupy a oni do mnie z tekstem ze zastanowia sie czy mi dadza nosz kurde przeciez nalezy mi sie nadal tam pracuje i powinnam miec 100% wynagrodzenia nie odpuszcze im wrrr

Papcia tabletki anty dla kota?nawet nie wiedzialam ze takie istanieja:)
 
Zgadnijcie kto idzie w piatek ostatni raz do pracy? sasasasa! A wracam w lutym 2012 podwojne sasasasa. No, to teraz trzymac kciuki, zebym w collegu nie urodzila :)

Czekam na tel od mechanika i mam nadzieje, ze zadzwoni, bo chyba bede hamowac jak Fred Flinston - obunoznie. A nadaja snieg od jutra... Extra.

Zezarlam 4 buleczki maslane z kawalkami czekolady. Teraz mi niedobrze.

Panie mechanik dzwon, bo myszy na ciebie nasle....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry