• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2011

reklama
ja juz w pracy na obiad wciagnełam dzis knedle z truskawkami:-):-) i juz jestem głodna a to było 1h temu:wściekła/y::wściekła/y: więc standardowo chrupki kukurydziane poszły w ruch ale juz rozglondam sie za czymś innym:cool::cool:

Malina- calego arbuza nie zjadłam bo wtedy to poducha przed wc i nocka na kaflach w łazience hahaha ale połowe obrobiłam :tak::tak: uwielbiam arbuzy:-p
Koncia- to komplementem rzuciłas hahah ja i nastolatka kiedy to było:shocked2: sun 29 wiosen puknie ehhhhhhh

niech juz beda te swieta co 2 dni nic nie bede robic.......
 
Knedle z truskawkami? hmmm, nigdy nie jadlam.

Mechanik nie ma dla mnie czasu chyba dzis, bo nie dzwoni :( bede musiala czekac do soboty na hamulce, buuuu

Edit:
Haaaaa! bede miala dzis hamulce! Dobry pan mechanik hihi :)


zostawiam M. obiadek do przygotowania :] produkty wylozylam. Jak zrobi to zrobi, nie to jogurt z platkami z malym zjemy :)
 
Ostatnia edycja:
agacina- to musisz koniecznie kiedys skosztować bo sa pyszne bynajmniej mi smakują:tak::tak: z mięskiem tez lubie,dobra juz nic nie mówie bo znów i sie zachce a tu nie mam jak zrobic chyba ze w czajniku hahah


wiecie co byłam dzis w primarku pogapic sie co tam maja i jak stałysmy z wiki w windzie to takie małżeństwo weszło z 2 dzieci córka we wózku a chłopec mógł miec około 4 lat moze i wiecej bo nie dosc ze był karłem to jeszcze miał downa i jak weszli do winy to chłopczyk nadusił przycisk( normalka jak dla mnie) a ta jego matka jak go zaczeła wyzywac i po plechach okładac to ja aż sie gotowałam :wściekła/y::wściekła/y: zwróciłam jej uwage dlaczego go bije??????? przeciez nic nie zrobił to sie nie odezwała tylko jak winda sie na grand floor zatrzymała to go wywaliła popierdlllllllllllllllllllllllll................ona ta baba szok normalnie mi to sie ryczeć odrazu chciało:-(:-(
 
Dzi eki Ewe. Mam nadzieję, że mnie ten optymizm już w ogóle nie opuści bo mi z nim bardzo dobrze :)
trzebiska, zaraź mnie, co? Bo jak zazwyczaj mam optymizmu, energii, uśmiechu na paszczy i chęci do wszystkiego pod dostatkiem, tak nadmiar pracy mnie ostatnio przytłacza i ryj mi się ponury jakiś robi ;-)

Madzik - ja to bardziej wygodna;-), kanapa, ława, tv i lepisz;-):tak:.
Marta, ja też ostatnio odkryłam taką metodę na dłuższe prace kuchenne, inaczej plecy strasznie protestują. Wygodnie tak, tylko koty bardziej mordki wściubiają.

Olcia...na konkretne L4 wybieram się od stycznia bo inaczej kiepsko to widzę:sorry2:...

Bosa
....widzę,że u Ciebie gruubo -no to witam w klubie!!:biggrin2: ale damy radę co?? No kto jak nie my???
Cliffordek, zazdroszczę L4. U mnie zapowiada się od razu macierzyński :eek:
Ale masz rację - DAMY RADĘ!

Konciu - no mnie lekarz powiedział, że to twardnienie spowodowane jest u mnie przez skurcze macicy i kazał się oszczędzać, dużo odpoczywać i nie chodzić bez potrzeby, żeby nie doprowadzić do poważniejszych skurczy..
no i nie głaskać się po brzuszku :-(
Nie głaskać po brzuszku?!!! Tortura normalnie!!!

cornelka też nie wiedziałam ale jak pytałam o kastracje to weterynarka poleciła tabletki bo to na miesiąc tylko4,80 wychodzi
Papcia, nie obraź się i w sumie nie wiem, co na to Vetka - ale strzeliłabym Twoją weterynarkę za te tabletki. Mi jeden wet tak wykończył lata temu kotkę - też chcieliśmy sterylizować, ale uznał, że po co wydawać kasę i "okaleczać" kotkę. Skończyła z ciężkim ropomaciczem, guzem sutka i guzem w miejscu iniekcji. Wszyscy weterynarze, z którymi miałam w przeciągu kilku ostatnich lat doświadczenia stanowczo odradzali antykoncepcję hormonalną u kotek - niewiele dobrego z tego wynika, ryzyko duże, a skuteczność znów nie jakaś niesamowita.
 
Wypiłam 0.5 l kakao i chyba już nic więcej dziś nie zmieszczę :( a mam takie pyszne mandarynki, buuu, ale jak coś jeszcze wepchnę, to pęknę! Przyzwyczaiłam się, że mój żołądek to studnia bez dna, a teraz to sobie mogę tylko popatrzeć na jedzenie :( śniadanie+obiad i ledwo dopycham 2l płynów przez resztę dnia...

Milusia, a ty nie dziwota, że nie możesz zmieścić 10 pierogów :D a moje były takie dość małe, takie 3 na 2 cm :P

Pinka, rzeczywiście okropna matka, wyżywa się na synku za to, że urodził się inny :( przykre, że tacy ludzie nie dbają o uczucia takiego dziecka i krzywdzą je jeszcze bardziej...
 
Pinka Ty to masz szczescie spotykac ''wariatow'':szok:,a knedle albo pierogi z truskawkami tez bym wciagneła;-)dzis zadowoliłam sie schabowym z mizeria i ziemniaczkami i na razie jestem najedzona;-)
Clifuś styczen juz tuztuz ;-)
Madzik gratuluje pirogow;-) ja tez jeszcze nigdy nie robiłam:zawstydzona/y: a na kanapie długo nie polezałam bo trzeba było zrobic obiad i pranko a otem M zadzwonił zebym zaniosła dokumenty autka do mechnika.Zazdroszcze Ci ze mozesz poczytac,ja uwielbiam tez ale w ciazy jakos mi sie odechciało i az mi wstyd ze mam tyle czasu a nic nie przeczytałam:no:
Papciarku ja tez słyszałam duzo złego o tych kocich anty,ponoc mimo wszystko lepsza sterylizacja
Aga no to musisz sie mechanikowi odwdzieczyc;-)
Malinka do juterka:-)
Harsh taki bal to musi byc super sprawa:tak:
Martus a jak wyglada taki baby shower?

Znowu mnie dzis boli okropnie krocze,ledwo doszłam do mechanika a mam do niego jakies 5min,miałam wrazenie ze mi cos zaraz sie wyrwie z tamtad:no:
 
Hej Marcóweczki,

witam się i ja, Wy już piszecie o obiadkach, a ja dopiero po śniadanku.

Pogoda piękna, słonecznie i wszystko pokryte snieżnym puszkiem, wszystkim spragnionym słońca przesyłam całe garście pięknej pogody:)

Ostatnie dwa tygodnie to walczyłam z grypą, normalnie jakaś kanadyjska zaraza tak mnie zwaliła ze prawie 2 tyg. w łózku spędziłam, z potwornym kaszlem, gorączką i takim osłabieniem, że już myslałam, że nie wstanę:no:. Wczoraj miałam wizytę, więc wypełzłam z domu na świat.

W nagrodę za dobre wyniki, Szymonka i moje, zafundowałam sobie manicure i pedicure, dwie godziny przyjemności i głaskania:) Dziewczyny z Wietnamu potrafią cuda, ja poczułam się świetnie. Jak nie wiele kobiecie potrzeba, aby poczuć się lepiej:tak:

Właśnie przeglądam wyprawkę, kupowałam tak po jednej, dwie rzeczy przy jakis okazajach i myslałam, że nie wiele mam. Zaglądam, a tu dwie wielkie torby zachominkowane juz w szafie stoją:szok: Wszystko na 0-3 miesiące, chyba muszę jakis większych ubranek nakupować, bo co USG to słyszę, że dzidzius ma nogi baaardzo długie i się zaraz okaże, że te tycie piękne spiszki to tylko do dekoracji mi posłużą;-)

Bosa - wiem, jak to zazwyczaj w firmie wygląda, końcówka roku - to tak jakby całe 11 miesięcy wszyscy chcieli nadrobić, szał w trampkach, zorganizowana z Ciebie kobietka, więc na pewno dasz radę wszystko ogarnąć, tylko sie nie forsuj, bo Stellka i Kocie, o eMku nie wspomnę, woleli by Cie miec na Świeta w dobrej formie:)

Milutku - rozpieszczanie Męża bywa bardzo przyjemne trzymam kciuki, aby szybciorem się kurował.

Marciu- Ty do dajesz popalić w tej kuchni, podziwiam, takie pyszności każdego dnia.

Papciu - widzę, że Twoja Zosieńka, zmieniła się w Lenkę, oba imiona super:) Ciekawe czy Twoja rodzinka coś marudzi na zmianę?

Pinuś - zdjęcie co jedno to ładniejsze, jak Ty to robisz:)

Oki, zmykam spisywać co mi tam jeszcze brakuje, bo jak Was czytam, to widzę, że w czarnym lesie jeszcze jestem z zakupami.

Pozdrawiam Wszystkie Marcowe mamy!
 
Asco- to dobrze ze sie juz z grypy wyleczyłas:tak::tak: a relaksik niezły ehheh tez by mi sie przydał ;DD

jesli chodzi o moja osobe na zdjęciach to wystarczy dobry program do obróbki hahahah:tak::-D

zjadłam poczka wypiłam coffe i rewolucja w mieszkanku Eryka gotowa:tak::-),ale juto juz czwartek i piatek a w sobote z rana usg juz sie nie mogę doczekac bo juz 10 tygodni bączka nie widziałam:-p
 
reklama
Witam ponownie.
Dziewczyny nie zachwalajcie mnie tak bo się obrażę:sorry2:.
Olu, w grudniowym Mamo To Ja(tym co ja byłam) był temat o takim przyjęciu - koleżanki ciężarówki na finiszu organizują dla niej przyjecie niespodziankę i przynoszą jakieś prezenty dla dzidziusia, my składamy się na jeden ale konkretny i ewentualnie paczka Pampersów. Do tej pory przyszłe mamuśki dostały: leżaczek-bujaczek FP i wózek ze zwiniętych pampków a druga chustę do kangurowania i paczkę pampków:tak:. Co teraz planuję zakupić to :-p:-p:-p - nie napiszę:no::no::sorry2: bo to Styczniówka 2011 z BB:tak::-).
Młodych przywiozłam do domku, M pojechał bratu:sorry2::sorry2::eek::confused: pomóc:sorry2::sorry2::sorry2: przy remoncie łazienki - tak się biedny w Szwecji nazasuwał że w Polandzie ledwo co daje radę:sorry2::sorry2: a mojemu 3 lata temu nie było komu pomóc przy remoncie kuchni i przedpkoju:no:.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry