aga_cina
Mama Aniolka
Aga no to musisz sie mechanikowi odwdzieczyc;-)
Cholera jasna by to wziela! chociaz mam ochote uzyc innych slow. Chociaz dobrze, ze ta usterka ujawnila sie u mechanika a nie na sniegu, bo bym siedziala w dupie jakiego samochodu. Wymienil klocki, tarcze, cos sie stalo z recznym wiec sprawdzil i jak cos tam odkrecil, to odpadla taka blaszka(nie wiem co to). W kazdym badzie razie jakby sie zsunela podczas hamowania, to faktycznie byloby 'jabadaba-dooo'. Bylo juz za pozno by zamowic ta czesc. Jutro po szkole musze jakos tam dotrzec. Do szkoly autobusem. Buuuu. Mam nadzieje, ze jednak ten snieg nie bedzie padal. Dobrze ze Pan mechanik nas do domu podwiozl.
Slabo mi i zle sie czuje teraz. Zmeczona jestem. Aby jutro przezyc i potem odpoczne troche.
Kotek sie nalal. A jaki spokojny teraz lazi :] paczuch maly.





