H
Harsharani
Gość
Bosa, ja nie latam wcale tak czesto, ale rowniez przez to co sie na lotnisku dzieje bardzo tego nie lubie. generalnie poza wyscigiem do samolotu, to niczego o czym napisalas nie doswiadczylam (na szczescie). A to co mnie denerwuje, to obgadywanie, gapienie sie, czekanie w kolejce przez nie wiem ile (jakby mial bez nich samolot odleciec...) i tak dalej, i tak dalej....
Ja chce jeszcze tylko napisac jedna rzecz na zakonczenie tematu, ze mnie najbardziej z tego wszystkiego denerwuje jednak to, w jaki sposob Polki traktowane sa, jezeli ich partnerami nie sa Polacy...
Nie daj Boze, zeby to juz w ogole byl tzw 'ciapaty' czyli azjata (indus,turek etc)... A Anglik? Na anglika leca puste panny, zeby zdobyc obywatelstwo i w ogole, zeby sie w Polsce pochwalic...
Najbardziej rozwalila mnie znajoma pytaniem 'to co ty z tego masz, bo za piekny to on nie jest...???'
Ja chce jeszcze tylko napisac jedna rzecz na zakonczenie tematu, ze mnie najbardziej z tego wszystkiego denerwuje jednak to, w jaki sposob Polki traktowane sa, jezeli ich partnerami nie sa Polacy...
Nie daj Boze, zeby to juz w ogole byl tzw 'ciapaty' czyli azjata (indus,turek etc)... A Anglik? Na anglika leca puste panny, zeby zdobyc obywatelstwo i w ogole, zeby sie w Polsce pochwalic...
Najbardziej rozwalila mnie znajoma pytaniem 'to co ty z tego masz, bo za piekny to on nie jest...???'



Wczoraj M dostał ten dzień wolny, a operatorka linii też chciała, ale jej nie dali i potem gadała innym, że to przez M.
Czasem żałuję, że tu się urodziłam, ale może mogło być gorzej
Tylko właściwie czego to jest wina? Tego, że w PL nie ma pracy, obojętnie czy jest się wykształconym czy nie, trzeba gonić za chlebem? Sama nie wiem...