• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2011

ONA - hmmm.. wiesz co zrobie... ja mam dzis wizyte u poloznej na 11 na ten zastrzyk + wyniki mocz mierzenie itp wiec sie jej zapytam czy moge cos ci w takiej sytuacji pomoc i dam ci znac potem jak wroce co mi powiedziala..a noz widelec moze cos sie da wykombinowac...
 
reklama
Uff.... ja mam idealną zgodość - mamy taką samą grupę krwi o ile dobrze pamiętam. Ale Rh to na pewno to samo.

Wiecie co, te problemy z Polakami wcale nie wynikają z biedy w Polsce. Bo bieda i głupota w Polsce z lasu nie przyszła. Wstyd przyznać ale to nasze autorstwo. Polskie. Polaków konkretnie. A Polacy gdzie by nie byli zachowują się dokładnie tak samo. Zajmują się głównie tym co nie powinni czyli zamiast samymi sobą to wszystkimi dookoła. I robią wszystko żeby sąsiad nie miał lepiej niż oni bo jak ma to na pewno złodziej i bandyta. Wystarczy spojrzeć na naszą historię. My naprawdę dopiero zaczęłiśmy funkcjonować jako Naród pod zaborami. Jak mieliśmy wspólnego wroga to potrafiliśmy się zjednoczyć. Kiedy tego wroga nie ma to udupiamy się nawzajem. Takie dzieci wojny. Bez "walki" nie umiemy. A jak nie ma powodu do wojny to go sobie stworzymy. No powiedzcie mi gdzie, w jakim kraju, sądy mają tyle zajęcia w rozsądzaniu sporów rodzinnych? O miedzę, o gruszkę przy płocie, o kolor dachu na domu wujka czy cioci? Dobrze ktoś powiedział - jakby polakom pozwolić na amerykański sposób mieć dostęp do broni to zaraz połowy rodaków by nie było a Dziki Zachód okazałby się najspokojniejszym miejscem na ziemi....
 
Uff.... ja mam idealną zgodość - mamy taką samą grupę krwi o ile dobrze pamiętam. Ale Rh to na pewno to samo.

Wiecie co, te problemy z Polakami wcale nie wynikają z biedy w Polsce. Bo bieda i głupota w Polsce z lasu nie przyszła. Wstyd przyznać ale to nasze autorstwo. Polskie. Polaków konkretnie. A Polacy gdzie by nie byli zachowują się dokładnie tak samo. Zajmują się głównie tym co nie powinni czyli zamiast samymi sobą to wszystkimi dookoła. I robią wszystko żeby sąsiad nie miał lepiej niż oni bo jak ma to na pewno złodziej i bandyta. Wystarczy spojrzeć na naszą historię. My naprawdę dopiero zaczęłiśmy funkcjonować jako Naród pod zaborami. Jak mieliśmy wspólnego wroga to potrafiliśmy się zjednoczyć. Kiedy tego wroga nie ma to udupiamy się nawzajem. Takie dzieci wojny. Bez "walki" nie umiemy. A jak nie ma powodu do wojny to go sobie stworzymy. No powiedzcie mi gdzie, w jakim kraju, sądy mają tyle zajęcia w rozsądzaniu sporów rodzinnych? O miedzę, o gruszkę przy płocie, o kolor dachu na domu wujka czy cioci? Dobrze ktoś powiedział - jakby polakom pozwolić na amerykański sposób mieć dostęp do broni to zaraz połowy rodaków by nie było a Dziki Zachód okazałby się najspokojniejszym miejscem na ziemi....

lepiej niestety bym zachowania polakow nie opisala...sami przyjechalismy do uk i nigdy z polakami dobrych doswiadczen nie mielismy z moim m ... jest ok poki masz gorzej niz inny -schody pojawiaja sie wlasnie gdy tobie jest lepiej a ktos inny ci zazdrosci-mentalnosc polska...wstyd sie przyznac ale taki jaz polak...przyjacieli poznaje sie w biedzie...:-( przyznaje ci racje calkowita niestety
 
Miluś - przepiękne zdjęcia... jakbyś nie była tak blisko rozwiązania to normalnie byśmy z eMkiem u was pokoik wynajęli na kilka dni:-D hihi:-) ale jakbyś miała namiary na jakąś niedrogą miłą kwaterę to podeślij mi na PW bo może zrobimy sobie kilkudniowy przedporodowy wypad we dwoje:-)

Malinka
- yeyeyeyeyeyeyeyeyeyeyeyeyeye! jestes w stanie cokolwiek w pracy robić? :-D bo ta mysl że ostatni dzień pracy... :-D trzymam kciuki byś ładnie wytrzymała do końca dnia:-D

no i dzieńdoberek kochane:-D
 
ONA - hmmm.. wiesz co zrobie... ja mam dzis wizyte u poloznej na 11 na ten zastrzyk + wyniki mocz mierzenie itp wiec sie jej zapytam czy moge cos ci w takiej sytuacji pomoc i dam ci znac potem jak wroce co mi powiedziala..a noz widelec moze cos sie da wykombinowac...
Na prawde? jak to nie problem to moze faktycznie zapytaj ;) Bardzo Ci dziekuje z góry :*

Pestusia mi tez moj lekarz nie powiedział, tylko Ordynator na Szkole Rodzenia...to zadzwoniłam do mojego to powiedział ze moge wziasc jak uda mi sie załatwic, ze On mi nie zaszkodzi a tylko pomoze... tylko dziwiło mnie ze wczesniej nic nie wspomniał...:confused: moze wiedział ze go bedzie ciezko zdobyc...:-(

Milutku dokładnie tak jak mowisz ... :*
 
Futrzaczku- pakuj się i przyjeżdżaj:):):) a nie bałabyś się tak daleko jechać??:)

Trzebiska- ja bym gór na żadna płaszczyznę nie zamieniła wiec Ci się nie dziwie ze Ci sie podoba:):)
 
dobra dziewczyny ja sie zegnam bo padam na twarz od 6 nie spie jak m do pracy poszedl i potem szymonek mi w brzuchu juz nie pozwolil spac...juz po drobnym sniadaniu i idziemy na obsluchanie serduszka i ten nieszczesny zastrzyk w pupe ...kurcze ciekawe jak ja bede potem siedziec na tylku:confused: :baffled:
ONA - zapytam ja, glowa do gory! do uslyszenia!:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry