papcia
Mamunia Lenuśki
wiecie co a mi sie marzy przeżycie takiej zimy jak pisze Milusia kupa śniegu mróz ja to jak zaczyna u nas padać to mam ochote momentalnie wyskoczyć z chaty i sie w tym śniegu kulać jak dziecko albo jak mój pies wogóle to odnosze wrażenie że rodzinie to tylko ja i pies czekamy na śnieg.
I melduje że buty sie znalazły grzeją sie w domu bo matoł zakopał je w śniegu na ogródku sąsiadki
a emek właśnie pojechał kolejny raz dzisiaj na poczte po paczki ciekawe czy je w końcu odbierze a spać chyba dzisiaj nie pojdziemy żeby to wszystko obrobić i jutro wysłać co by ludzie przed świętami mieli
I melduje że buty sie znalazły grzeją sie w domu bo matoł zakopał je w śniegu na ogródku sąsiadki
a emek właśnie pojechał kolejny raz dzisiaj na poczte po paczki ciekawe czy je w końcu odbierze a spać chyba dzisiaj nie pojdziemy żeby to wszystko obrobić i jutro wysłać co by ludzie przed świętami mieli



co się zabieram za coś to moja Hańcia uskutecznia wspinaczki meblowe i rozrzucanie wszystkiego dookoła, dzisiaj na moich oczach i kilkunastu ostrzeżeniach "nie wolno" mialam wrażenie że wręcz z premedytacją wyspała kleik ryżowy na podłogę w kuchni po czym sama na głos zaczeła kiwać palecem i mówić, " be be be" co miało oznaczać że źle zrobiła...